Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczelnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczelnie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 października 2015

A po maturze...idziemy na przerwę


W ciągu czterech ostatnich lat liczba studentów spadła o mniej więcej 400 tys. Powodem są nie tylko czynniki demograficzne, ale przede wszystkim – prywatne wybory maturzystów.

Reformy szkolnictwa, dewaluacja studiów i duże bezrobocie sprawiają, że młodzi poszukują alternatywnej drogi rozwoju.

Jakie możliwości warto rozważyć?

Niewielu licealistów wie, co chce robić w przyszłości. Specjalizację muszą jednak wybrać wszyscy.

- Późniejsza zmiana profilu kształcenia jest prawie niemożliwa – przeniesienie się np. z klasy humanistycznej do matematycznej i nadrobienie materiału jest bardzo trudne. A przecież uczniowie często nie są jeszcze wystarczająco dojrzali, by świadomie planować swoje dorosłe życie. Przez to wielu młodych ludzi trafia na studia z przypadku, wiedzionych wcześniejszymi nietrafionymi wyborami – mówi Iwona Centka, doradca zawodowy z Instytutu Rozwoju Osobistego SENS.

Przerwa na myślenie

Po maturze warto zrobić sobie roczną przerwę, poszukać stażu, podjąć pracę, spróbować różnych zajęć, określić, jakie zawody nam odpowiadają, a jakie nie. Dobrym pomysłem może być również rozpoczęcie nauki w szkole policealnej, która w dwa lata przygotuje nas do wykonywania konkretnego zawodu, zgodnego z naszymi zainteresowaniami. Rynek oferuje wiele atrakcyjnych kursów. Ciekawą opcją jest także znalezienie „mistrza” i uczenie się bezpośrednio od niego.

Na dokształcanie zawsze jest czas. - Pracujące osoby dorosłe wybierają kierunki studiów bardziej świadomie. Uczą się tego, co ich interesuje i jest użyteczne w wykonywanym przez nich zawodzie. Tacy studenci cenią wiedzę. Są też bardzo dobrze postrzegani przez pracodawców – zauważa ekspertka.

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Polskie uczelnie opustoszały. Na studia zgłosiło się o 22 tys. osób mniej niż rok temu!



Co czwarte miejsce jest wolne. Z bezpłatnymi studiami szkoły wyższe czekają nawet na tych, którzy w maju nie zdali i mają poprawki.

Rekrutacja na studia dobiega końca. Choć największe i najlepsze szkoły wyższe rozdały już niemal wszystkie indeksy, w mniejszych ośrodkach akademickich wciąż są problemy z zapełnieniem miejsc na bezpłatnych studiach. Kiedyś było wielu kandydatów na jedno miejsce, teraz wiele miejsc czeka na jednego kandydata.

W tym roku niż demograficzny dotyka polskie uczelnie. Tylko kierunki medyczne i politechniki nie mają problemów z ilością aplikujących kandydatów. Na wielu uczelniach są jeszcze wolne miejsca na bezpłatne studia.

Największą popularnością wśród tegorocznych maturzystów cieszą się kierunki medyczne. Aż 40 osób na miejsce złożyło papiery na medycynę w Kielcach, 36 na kierunku lekarsko - dentystycznym w Gdańsku, 29 osób na miejsce kandydowało w Bydgoszczy. Bardzo popularna jest w tym roku stomatologia - w Szczecinie na jedno miejsce było 15 kandydatów.

Jak co roku wielu chętnych było na popularne kierunki uniwersyteckie, takie jak prawo ( 2 tysiące kandydatów na Uniwersytecie Jagiellońskim), ekonomia (2,8 tysiąca na UW) czy psychologia (1,2 tysiąca na poznańskim UAM-ie).

Na UW, największą polską uczelnię zgłosiło się 22 tysiące osób. W tym roku popularne są kierunki takie jak japonistyka, sinologia czy międzykierunkowe studia ekonomiczno-menedżerskie. Na Uniwersytecie Adama Mickiewicza wielu chętnych, bo aż 23 osoby na miejsce, aplikowało na filologię szwedzką.

Na warszawskiej Politechnice najpopularniejszym kierunkiem okazała się być geoinformatyka - informatyka wzbogacona o wiedzę geodezyjno-kartograficzną. Na te studia aplikowało 30 osób na miejsce.

W tym roku uczelnie utworzyły kierunki, które miały przyciągnąć chętnych, tak jak Uniwersytet Wrocławski, który zachęcał do aplikowania na chemię z toksykologią sądową. Nowe kierunki powstały po badaniach przeprowadzonych przez uczelnie - analizach rynku pracy, zebraniu opinii studentów i współpracy z pracodawcami.

Po pierwszej turze rekrutacji niewesoła sytuacja jest w Białymstoku, gdzie zostało jeszcze 500 wolnych miejsc na studia dzienne na 15 kierunkach. Wolne miejsca są nawet na informatyce, która w innych miastach jest jednym z popularniejszych kierunków.

W Olsztynie z powodu braku chętnych UWM nie uruchomił kierunku ochrona środowiska. W najlepszej sytuacji są polskie politechniki, które zwykle są oblegane przez maturzystów. W tym roku na studia zgłosiło się aż 22 tysiące kandydatów mniej, niż w poprzednich latach.

czwartek, 13 sierpnia 2015

Studia dla każdego?

1 października odbędą się uroczyste inauguracje nowego roku akademickiego. Listy osób, które dostały się na dany kierunek studiów wciąż w wielu przypadkach są niepełne, a na uczelniach trwają rekrutacje dodatkowe.

Do niedawna oblana matura, poprawiona nawet w sierpniu, oznaczała zamkniętą drogę na studia w tym samym roku. W tegorocznej rekrutacji na poprawkowiczów czeka wiele wolnych indeksów.

Nie ma ich na najbardziej obleganych medycynie czy prawie, ale lista kierunków, na które chętnych było bardzo mało, jest naprawdę długa.

Niż demograficzny nie oszczędza uczelni. Maturzystów w tym roku było o 22 tys. mniej niż przed rokiem, a do tego niemal co czwarty nie zdał egzaminu. A mniejsza liczba maturzystów to mniejsza liczba kandydatów na studia.

Biotechnologia i dziennikarstwo

Ci, którzy nie dostali się na studia marzeń, i poprawkowicze (głównie z matematyki) mają jeszcze spore szanse na to, by jesienią dołączyć do grona studentów. Mniejsze i większe uczelnie w całym kraju prowadzą dodatkową rekrutację. W niektórych miejscach potrwa ona niemal do końca września.

Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy rekrutację uzupełniającą prowadzi do 13 września. Lista kierunków jest długa - od filozofii po inżynierię materiałową. Na UKW dodatkowe nabory prowadzone są również na kierunkach obleganych w innych miastach, np. biotechnologii i cieszącym się od kilku lat popularnością bezpieczeństwie narodowym.

Wciąż można zdobyć indeks na pedagogice, i to na wielu specjalnościach - nie tylko nauczycielskich, m.in. animacji społecznej i zarządzaniu kulturą, doradztwie zawodowym i personalnym z coachingiem, edukacji obywatelskiej i bezpieczeństwie publicznym, edukacji zdrowotnej z alternatywnymi i wspomagającymi metodami komunikacji.

Z pedagogiką sprawa ma się podobnie na Uniwersytecie Opolskim. Ten kierunek od kilku lat traci na popularności - powszechnie kojarzy się głównie ze studiami nauczycielskimi, a w tym zawodzie, jak wiadomo, z pracą jest ostatnio krucho. Do szkół wszedł niż demograficzny, od kilku lat mamy do czynienia z falą zwolnień i likwidacji. Potencjalni studenci często zniechęcają się, zapominając, że po pedagogice można pracować m.in. w resocjalizacji, instytucjach kultury czy doradztwie zawodowym.

W Opolu, oprócz pedagogiki, miejsca są też m.in. na biotechnologii, dziennikarstwie, informatyce, logistyce czy uważanych za przyszłościowe studiach poświęconych odnawialnym źródłom energii.

Architektura i matematyka

Aneta Adamska z biura prasowego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie zauważa, że dodatkowa rekrutacja jest tu prowadzona na niemal tych samych kierunkach, na których była potrzebna przed rokiem. - Liczymy więc na to, że, tak jak to miało miejsce w ubiegłym roku, wypełnimy na nich limity podczas wrześniowego naboru.

Na części kierunków na UMCS zostało dosłownie kilka wolnych miejsc. Chodzi m.in. o fizjoterapię w Puławach, bałkanistykę czy fizykę. Więcej miejsc czeka m.in. na informatologii stosowanej, informacji w społeczeństwie czy studiach wschodnioeuropejskich.

Lidia Jaskuła z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego przypomina, że na poszczególne kierunki na tej uczelni można rejestrować się aż do wyczerpania limitu wolnych miejsc. - Najwięcej mamy ich na kierunkach: historia sztuki, kulturoznawstwo, matematyka, oraz na niektórych kierunkach na wydziale zamiejscowym w Stalowej Woli - dodaje.

Jeszcze 15 osób na architekturę zamierza przyjąć Politechnika Rzeszowska. Na tej uczelni rekrutacja uzupełniająca zakończy się 14 września. Najwięcej wolnych miejsc - 60 - czeka na studentów matematyki i fizyki stosowanej oraz na technologii chemicznej - 50. Uczelnia ma zamiejscowy ośrodek dydaktyczny w Stalowej Woli. Tam wciąż można studiować mechanikę i budowę maszyn oraz zarządzanie i inżynierię produkcji. Na obu kierunkach prowadzonych na Wydziale Budowy Maszyn i Lotnictwa czeka po 60 indeksów.

Coraz mniej studentów

Uniwersytet Wrocławski na swojej stronie prowadzi stale aktualizowaną listę wolnych miejsc. W pierwszym tygodniu sierpnia było tam jeszcze m.in. 41 miejsc na archeologii, 116 na chemii, 107 na dziedzictwie kultury materialnej, 111 na filologii polskiej, 38 na filologii indyjskiej i kulturze Indii.

W Poznaniu na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza wciąż są indeksy m.in. na socjologii, wschodoznawstwie, ochronie środowiska.

Ostatni z tych kierunków rekrutowany po raz drugi jest na wielu uczelniach w całym kraju. Choć jeszcze dwa lata temu na niektórych uczelniach był to tzw. kierunek zamawiany z wysokimi stypendiami, zainteresowanie nim spadło. Z badań wynika, że studenci ochrony środowiska stosunkowo rzadko znajdowali pracę w zawodzie, bo rynek pracy był nimi nasycony. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski zdecydował nawet, że tego kierunku od października nie uruchomi.

Wolne miejsca na kilkunastu kierunkach ma nawet największa w kraju uczelnia, czyli Uniwersytet Warszawski. Rekrutacja trwa m.in. na afrykanistyce, geologii, polityce społecznej czy stosunkach międzynarodowych.

Lepiej nie będzie. Z raportu Instytutu Sokratesa, pozarządowego ośrodka badawczego, wynika, że w 2020 r. studentów w Polsce może być nawet o 800 tys. mniej niż w 2012 r. I m.in. dlatego upadnie nawet 250 z ponad 300 płatnych uczelni niepublicznych. Ale, jak widać, skutki niżu już odczuwają uczelnie państwowe, na których studenci mogą uczyć się za darmo. Mimo że kandydatów na studia z każdym rokiem ubywa, uczelnie niechętnie zmniejszają liczbę miejsc na poszczególnych kierunkach, bo to oznaczałoby konieczność zwalniania kadry dydaktycznej. Taka sytuacja kusi, by przyjmować w mury uczelni kandydatów z wynikami, które jeszcze kilka lat temu nie dawałyby szans na indeks.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Nie dostałeś się na studia? Mamy listę uczelni z wolnymi miejscami


Polskie uczelnie znalazły się w tarapatach. Przez niż demograficzny mają coraz mniej studentów. Radiozet.pl przedstawia listę uczelni publicznych, które wciąż prowadzą rekrutację. Podajemy też nazwy kierunków i najważniejsze terminy.

Jedna z najlepszych uczelni technicznych w Polsce, Akademia Górniczo-Hutnicza, ogłosiła dodatkowy nabór studentów, bo zostało jej aż 1400 wolnych miejsc, a to jedna piąta wszystkich, które były.

- Najwięcej, bo ponad 50 wolnych miejsc, jest na takich kierunkach jak metalurgia, górnictwo i geologia - mówi Radiu ZET Anna Żmuda-Muszyńska, rzecznik prasowa AGH.

Rekrutacja uzupelniająca na AGH potrwa do 8 września, dzień później - ogłoszenie wyników.

Przedstawiamy też listę innych otwartych rekrutacji. Wśród kierunków, na które wciąż można się zgłaszać, są takie, które jeszcze parę lat temu był oblegane przez kandydatów na studia.

Uniwersytet Warszawski prowadzi następujące dodatkowe rekrutacje:

Europeistyka w zakresie europejskich procesów integracyjnych (do 31.08)

Filologia nowogrecka (do 11.09)

Finanse, inwestycje i rachunkowość, studia w j. angielskim (do 13.09)

Kulturoznawstwo – cywilizacja śródziemnomorska (do 11.09)

Kulturoznawstwo Europy Środkowo-Wschodniej (do 13.09)

Stosunki międzynarodowe, studia w j. angielskim (do 7.09)

Studia nad słowiańszczyzną wschodnią (do 13.09)
Studia wschodnie (do 16.09)

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, wolne miejsca:

a) studia stacjonarne

Architektura krajobrazu – wyłącznie dla kandydatów posiadających zaświadczenie o pozytywnej kwalifikacji z rysunku odręcznego wydane w latach 2013-2015 przez uczelnię publiczną

Biologia

Ekoenergetyka

Ekonomia

Gospodarka przestrzenna

Informatyka i agroinżynieria

Inżynieria biotworzyw

Inżynieria i gospodarka wodna

Inżynieria rolnicza

Inżynieria środowiska

Ochrona środowiska

Ogrodnictwo

Projektowanie mebli – wyłącznie dla kandydatów posiadających zaświadczenie o pozytywnej kwalifikacji z rysunku odręcznego wydane w latach 2013-2015 przez uczelnię publiczną
Rolnictwo

Technologia drewna

Towaroznawstwo

Turystyka i rekreacja

Zootechnika

b) studia niestacjonarne
Finanse i rachunkowość

Gospodarka przestrzenna (inż.)

Inżynieria rolnicza

Ogrodnictwo

Rolnictwo
Technologia drewna
Technologia żywności i żywienie człowieka
Zootechnika

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu - rekrutacja trwa:

Archeologia

Astronomia

Bałkanistyka

Biofizyka, specjalność biofizyka molekularna

Bioinformatyka Biologia Biologia, specjalność nauczanie przyrody

Chemia, specjalność chemia biologiczna

Chemia, specjalność chemia i przyroda - nauczycielskie studia dwuprzedmiotowe

Chemia, specjalność chemia kosmetyczna Chemia, specjalność chemia materiałowa

Chemia, specjalność chemia ogólna

Chemia, specjalność chemia ogólna - studia w języku angielskim

Chemia, specjalność chemia z zastosowaniami informatyki

Chemia, specjalność synteza i analiza chemiczna

Chemia i inżynieria materiałów specjalnego przeznaczenia, rekrutacja na semestr zimowy

Dialog i doradztwo społeczne

Edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych

Edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej

Etnologia

Filmoznawstwo i kultura mediów

Filologia, specjalność bałtologia - filologia litewska

Filologia, specjalność filologia bułgarska

Filologia, specjalność filologia chorwacka

Filologia, specjalność filologia czeska

Filologia, specjalność filologia klasyczna

Filologia, specjalność filologia nowogrecka

Filologia, specjalność filologia rosyjska, grupa bez znajomości języka rosyjskiego

Filologia, specjalność filologia rosyjska, grupa ze znajomością języka rosyjskiego

Filologia, specjalność filologia rosyjska z filologią angielską

Filologia, specjalność filologia rosyjska z filologią ukraińską

Filologia, specjalność filologia rosyjska z lingwistyką stosowaną

Filologia, specjalność filologia serbska

Filologia, specjalność filologia słowiańska i filologia polska

Filologia, specjalność filologia ukraińska

Filologia, specjalność filologia ukraińska z filologią angielską

Filologia, specjalność filologie Azji Południowo-Wschodniej - filologia wietnamska

Filologia, specjalność indologia Filologia, specjalność językoznawstwo i nauka o informacji

Filologia, specjalność językoznawstwo komputerowe

Filologia, specjalność studia śródziemnomorskie

Filologia, specjalność studia śródziemnomorskie - studia w języku angielskim

Filologia, specjalność ugrofinistyka - filologia węgierska

Filologia angielska z pedagogiką

Filologia polska

Filologia polska jako obca

Filologiczno-historyczne studia środkowoeuropejskie

Filozofia Filozofia, specjalność etyka

Filozofia, specjalność komunikacja społeczna

Filozofia, specjalność zarządzanie wiedzą

Filozofia, specjalność życie publiczne

Fizyka

Geografia

Geografia, specjalność ekologia miasta

Geografia, specjalność geoinformacja

Geografia, specjalność hydrologia, meteorologia i klimatologia

Geologia Gospodarka przestrzenna Gospodarka wodna

Historia Historia, specjalność archiwistyka i zarządzanie dokumentacją

Historia, specjalność historia wojskowości

Historia, specjalność nauczycielska

Historia, specjalność polityka i media w dziejach

Historia, specjalność socjoekonomika

Historia sztuki Humanistyka w szkole - polonistyczno-historyczne studia nauczycielskie

Informacja naukowa i bibliotekoznawstwo

Informatyka

Komunikacja europejska

Kulturoznawstwo

Latynistyczno-polonistyczne studia nauczycielskie

Matematyka

Media interaktywne i widowiska

Międzyobszarowe Indywidualne Studia Humanistyczne i Społeczne (MISHiS)

Muzykologia

Nauczanie matematyki i informatyki

Ochrona dóbr kultury

Ochrona środowiska

Pedagogika Pedagogika, specjalność doradztwo zawodowe i personalne

Pedagogika, specjalność edukacja elementarna i język niemiecki - nauczycielskie studia dwuprzedmiotowe

Pedagogika, specjalność edukacja elementarna i nauczanie dzieci z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim - nauczycielskie studia dwuprzedmiotowe

Pedagogika, specjalność edukacja elementarna i terapia pedagogiczna - nauczycielskie studia dwuprzedmiotowe

Pedagogika, specjalność edukacja elementarna i wychowanie fizyczne

Pedagogika, specjalność edukacja medialna i zajęcia komputerowe

Pedagogika, specjalność edukacja wczesnoszkolna z przedszkolną z językiem angielskim

Pedagogika, specjalność pedagogika opiekuńczo-wychowawcza

Pedagogika, specjalność resocjalizacja

Pedagogika, specjalność socjoterapia i promocja zdrowia

Pedagogika specjalna, specjalność edukacja i rehabilitacja osób z niepełnosprawnością intelektualną

Pedagogika specjalna, specjalność logopedia - profilaktyka i terapia

Pedagogika specjalna, specjalność pedagogika wspierająca uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi Polacy i Niemcy w Europie Politologia

Polonistyczno-filozoficzne studia nauczycielskie

Polonistyka w kontekstach kultury

Praca socjalna

Projektowanie kultury

Psychologia

Socjologia

Teologia, specjalność kapłańska

Teologia, specjalność katechetyczno-pastoralna

Turystyka i rekreacja

Wiedza o teatrze Wschodoznawstwo

Zarządzanie państwem

Zarządzanie środowiskiem

Zdrowie Publiczne, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku - zapisy do 26 sierpnia

Akademia Obrony Narodowej w Warszawie - zapisy do 30 sierpnia

Politechnika Śląska w Gliwicach - zapisy do 6 września

Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy, zapisy na studia II stopnia w trybie stacjonarnym - do 7 września.

Uniwersytet Jagielloński - zapisy do 9 września.

Uniwersytet Wrocławski, matematyka - PRAWDOPODOBNIE 10 sierpnia rozpocznie się dodatkowy nabór.

piątek, 24 lipca 2015

Filologia angielska. Czy warto studiować najpopularniejszy język obcy?


Ze względu na światowe znaczenie języka angielskiego i rozwój instytucji współpracy międzynarodowej studia anglistyczne cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Filologia angielska to kierunek, o którym marzą chyba wszyscy ci, którzy poważnie myślą o pracy tłumacza lub nauczyciela języka obcego. Dzięki szerokiemu wachlarzowi specjalizacji daje przeróżne możliwości rozwoju i przyszłej kariery zawodowej.

I choć angielski jest teraz coraz bardziej powszechnym językiem, to nadal brakuje na rynku specjalistów, tłumaczy, szczególnie tych wielojęzykowych. A jest to praca, którą doceniał sam Andrzej Sapkowski, stwierdzając, że Sztuka translatorska to Sztuka przez duże „S”. Filologia angielska może stanowić wartościowy dodatek do innego kierunku, ale także samodzielnie, na ciekawej specjalizacji, może stać się wspaniała przygodą.

Bez znajomości angielskiego ani rusz

Obecnie trudno sobie wyobrazić, aby młodzi ludzie wybierający się na studia nie znali języka angielskiego chociażby w minimalnym stopniu. Dlatego jeśli marząc o filologii angielskiej myślisz, że nauczysz się jej od podstaw - niestety jesteś w błędzie. Studia są dedykowane tym kandydatom, którzy znają już angielski.

Przykładowo aby dostać się na anglistykę na Uniwersytecie Warszawskim, należy zdać maturę z obowiązkowych przedmiotów - języka polskiego i matematyki na poziomie podstawowym - oraz z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym. Przy czym ten ostatni przedmiot liczy się najbardziej w postępowaniu rekrutacyjnym - jego waga to aż 70 proc., podczas gdy waga języka polskiego i matematyki wynosi odpowiednio 15 i 5 proc.

Dlaczego warto studiować anglistykę?

Język angielski jest jednym z najpopularniejszych języków na świecie. Właściwie trudno znaleźć kraj, w którym nie porozumiemy się z jego mieszkańcami po angielsku. Znajomość angielskiego otwiera drzwi do pracy w międzynarodowych firmach i za granicami naszego kraju - tak było kiedyś. Dziś znajomość tylko jednego języka obcego, jakim jest angielski, wielu pracodawcom nie wystarcza. Można więc powiedzieć, że znajomość języka angielskiego w stopniu komunikatywnym jest dziś obowiązkowa.

Więcej niż intensywny lektorat

Jak każda filologia, również filologia angielska oferuje swoim słuchaczom o wiele więcej niż tylko intensywne pogłębianie znajomości języka angielskiego. Oprócz praktycznej nauki języka angielskiego i zgłębiania tajników gramatyki, studenci anglistyki obowiązkowo uczą się o literaturze anglojęzycznej (z podziałem na angielską i amerykańską), historii Anglii i Stanów Zjednoczonych, a także o szeroko pojętej kulturze. Żadnego przyszłego filologa nie ominie też językoznawstwo.

Jakie zajęcia odbywają się w ramach studiów?

Jeśli zastanawiasz się nad studiowaniem anglistyki i nie wiesz, z jakich przedmiotów będziesz musiał zdawać egzaminy, możesz sprawdzić, jakie zajęcia odbywają się na filologii angielskiej.

Lista przedmiotów kierunkowych obowiązkowych na anglistyce:
  • Literatura amerykańska
  • Literatura angielska
  • Wstęp do literaturoznawstwa
  • Wstęp do kulturoznawstwa
  • Historia Anglii
  • Historia USA
  • Gramatyka opisowa: składnia, fonetyka, fonologia
  • Wstęp do językoznawstwa
  • Historia języka angielskiego
  • Praktyczna Nauka Języka Angielskiego

Oczywiście wszystkie przedmioty kierunkowe są prowadzone w języku angielskim.

Nie tylko dla anglofilów

Filologia angielska nie ogranicza się jedynie do zgłębiania kultury i historii Wielkiej Brytanii. W ramach studiów na kierunku anglistyka studenci poznają również kulturę i historię innych krajów angielskojęzycznych, m.in. Stanów Zjednoczonych, Irlandii, Kanady, Australii czy RPA. Filologia angielska jest więc dobrą okazją na poszerzenie horyzontów i wiedzy o świecie. W końcu większość z nas, myśląc o języku angielskim, ma przed oczami głównie Anglię czy Stany Zjednoczone. Warto dowiedzieć się, jak język, kultura i historia Brytyjczyków wpłynęła także na inne kraje, w których dziś językiem urzędowym jest właśnie angielski.

Co potrafi absolwent filologii angielskiej?

Absolwent anglistyki zna język angielski na poziomie C1. Posiada podstawową wiedzę w zakresie językoznawstwa, kulturoznawstwa i literaturoznawstwa, literatury, kultury, sztuki i realiów krajów obszaru anglojęzycznego, oraz ogólną wiedzę w obszarze nauk humanistycznych. Po uzyskaniu uprawnień nauczycielskich, absolwent ma wiedzę, umiejętności i kompetencje konieczne i uprawniające do nauczania języka angielskiego na poziomie podstawowym.

Praca po anglistyce

Angliści mogą liczyć na zatrudnienie jako tłumacze czy nauczyciele języka angielskiego - po uzyskaniu odpowiednich uprawnień. Osoby posiadające znakomitą znajomość języka angielskiego z łatwością znajdą też pracę w międzynarodowych korporacjach i przedsiębiorstwach. Angliści mogą też zrobić karierę w dyplomacji, zajmując stanowiska w ambasadach czy konsulatach.

piątek, 3 lipca 2015

Cała prawda o Erasmusie

Pobyt na stypendium Erasmusa jest zwykle wielką przygodą – to okazja poznania innych, czasem bardzo odmiennych ludzi i kultur. Pierwszą grupą kulturową, którą napotyka świeżo upieczony Erasmus, są – często dość nieprzystępni – „tubylcy”. Drugą, bardzo urozmaiconą – stypendyści.

Czy perspektywa nauki przez jeden semestr w innym państwie nie byłaby dużo bardziej atrakcyjna niż pozostania w kraju? Przecież można by pojechać  do gorącej Hiszpanii, Słowacji, Czech, Anglii albo do Belgii lub Holandii! Spokojnie, do wyboru masz aż 27 państw, które współpracują ze sobą chyba w najsłynniejszym programie studenckim.

Pokażcie mi studenta, który nie słyszał o programie Erasmus. Chyba taki nie istnieje. Istnieją za to historie, legendy i  fakty zasłyszane od naszych kolegów, którzy byli na takiej wymianie zagranicznej. Nic więc dziwnego, że możliwość równoczesnej nauki połączonej z podróżowaniem, zabawą i zdobywaniem nowych doświadczeń jest taka kusząca. Jednak zanim spakujesz plecak i nastawisz się na największą przygodę swojego życia studenckiego dobrze zaznajom się z wszystkimi aspektami takiego wyjazdu.

Prawda bowiem jest taka, że Erasmus jest dla osób kreatywnych, obrotnych i sprytnych, czyli jednym słowem odważnych. Nie jest to sfinansowanie półrocznych wakacji zagranicznych, gdzie jedynym obowiązkiem jest nauka. Jest to dofinansowanie zatem trzeba liczyć się z innymi kosztami, które tak naprawdę nie są małe. Dla przykładu sytuacji w Hiszpanii: akademik dla tzw. Erasmowców kosztuje bagatele 245 euro a dla zwykłego Hiszpana od 60 do 80 euro. Różnica jest, prawda? Doliczając do tego wydatki na życie codzienne, imprezowanie itp. prawdopodobnie stypendium, które otrzymasz starczy ci na około? 2,5 miesiąca? Czas zatem robić świnkę skarbonkę a jeśli nie masz żadnych oszczędności to trzeba pomyśleć nad pracą. Nie ukrywam, że nauka i praca nie należą do łatwych rzeczy, zwłaszcza w obcym kraju, ale to właśnie taka konfrontacja z rzeczywistością nauczy nas odpowiedzialności i pozwoli lepiej poznać życie codzienne w obcym kraju.

Wielu ludzi odstrasza przed tym programem kwestia języka. Wydaje im się, że codzienne komunikowanie się  np. w języku angielskim i uczenie się w nim przerasta ich możliwości. Niestety jest to bardzo błędne myślenie, ponieważ musisz się jakoś dogadać  i zazwyczaj jest to kwestia przełamania bariery językowej.  Jedynie najgorszym scenariuszem mogłoby okazać się, że jesteś w państwie, gdzie bez znajomości języka ojczystego nie wiele zdziałasz zarówno w znalezieniu pracy jak i na uczelni.

Połową sukcesu jest dobry organizator i koordynator. To on będzie twoim łącznikiem z uczelnią macierzystą. Powinien wskazać ci drogę i udzielić wszystkich odpowiedzi dotyczących wyjazdu. Jednak pamiętaj, że to nie jest szkolna wycieczka, gdzie nauczyciel załatwia za ciebie sprawy organizacyjne. Wiele istotnych spraw jak zakwaterowanie, dojazd, powrót musisz  zorganizować  sobie samemu.

Wyniki corocznych badań* na temat korzyści z programu Erasmus („Erasmus Impact Study”) przedstawiła w poniedziałek Andrula Wasiliu, unijna komisarz ds. edukacji, kultury i wielojęzyczności.

Testy wykonane przed wyjazdem studentów na zagraniczne stypendia oraz tuż po ich powrocie dowodzą, że studenci wracają nie tylko pewniejsi siebie, bardziej tolerancyjni wobec innych kultur, ale też zdolni do szybszego rozwiązywania problemów, przystosowywania się do nowych okoliczności i z większymi umiejętnościami organizacyjnymi. Są to jednocześnie te cechy charakteru, które najbardziej ceni większość pracodawców.

Ryzyko długotrwałego bezrobocia wśród absolwentów z doświadczeniem międzynarodowym jest o połowę mniejsze w porównaniu z absolwentami, którzy nie studiowali ani nie odbywali stażu poza granicami swego kraju. Badania wykazały, że 64 proc. pracodawców powierza pracownikom z międzynarodowym doświadczeniem większą odpowiedzialność, co przekłada się na większe szanse na awans.

Według danych KE więcej niż jedna trzecia stypendystów Erasmusa otrzymuje ofertę pracy w firmie, w której odbywała staż. Absolwenci z międzynarodowym doświadczeniem dużo częściej biorą los w swoje ręce: jedna na dziesięć takich osób założyła własną firmę, a ponad trzy spośród czterech ma takie plany lub zakłada taką możliwość. Pięć lat po ukończeniu studiów stopa bezrobocia wśród osób, które studiowały za granicą, jest niższa o 23 proc.

Jak podkreślała unijna komisarz: „Przesłanie [wyników raportu - red.] jest wyraźne: jeśli odbędziecie studia lub staż za granicą, zwiększą się wasze szanse na zdobycie pracy".

Wyjazd za granicę w trakcie studiów zmienia życie na wiele sposobów. Aż 33 proc. byłych studentów Erasmusa związało się z partnerem z innego kraju – odsetek dla tych, którzy studiowali w kraju, wynosi 13 proc. Komisja szacuje, że 27 proc. studentów Erasmusa poznaje swojego długoletniego partnera właśnie podczas pobytu na stypendium, co oznacza, że od 1987 r., kiedy uruchomiono program, z „erasmusowych związków” urodziło się około miliona dzieci.

Łącznie z programu skorzystały już ponad 3 miliony osób, w tym prawie 140 tys. Polaków (studenci z Polski uczestniczą w wymianach studenckich od 1998 r.). Od tego roku przez następnych sześć lat stypendia z nowego programu wymiany Erasmus+ będą mogły uzyskać już cztery miliony osób. Wzrost budżetu o 40 proc. (do ok. 15 mld euro) spowoduje, że coraz większa liczba młodych ludzi będzie mogła zdobywać międzynarodowe doświadczenie.

*
Badania ilościowe, w postaci sondaży internetowych, objęły 34 kraje (państwa członkowskie UE, Macedonię, Islandię, Liechtenstein, Norwegię, Szwajcarię, Turcję). Wzięło w nich udział 75 tys. studentów i absolwentów, z których ponad 55 tys. studiowało lub odbywało staż za granicą, oraz 5 tys. pracowników, tysiąc uczelni i 650 pracodawców. Badania jakościowe (wywiady, grupy dyskusyjne, warsztaty) przeprowadzono w Bułgarii, Czechach, Finlandii, Niemczech, na Litwie, w Portugalii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

czwartek, 2 lipca 2015

Kariera w Anglii? Nie, dziękuję. Studenci przywiozą wiedzę do kraju



Zdobyć wykształcenie za granicą i wrócić do Polski — to cel zdecydowanej większości studentów w Wielkiej Brytanii, jeśli w ojczyźnie dostaną możliwość rozwoju.

Polscy studenci z najlepszych światowych uczelni chcą... wrócić do Polski - takie wnioski wysnuć można z badania przeprowadzonego wśród uczestników Polish Economy Forum 2015 – największej konferencji dotyczącej polskiej gospodarki, odbywającej się poza granicami kraju.

Z różnych danych wynika, że w uniwersyteckich ławach na Wyspach Brytyjskich zasiada od 6,2 tys. (UNESCO) do nawet 18 tys. (OECD) młodych Polaków. Drugim najczęściej wybieranym kierunkiem edukacyjnym jest Francja - nieco ponad 2,5 tys., trzecim Stany Zjednoczone - 1,8 tys. (UNESCO). Powyżej tysiąca studiuje we Włoszech, Austrii i Holandii.

Jest kilka powodów, dla których młodzi Polacy wybierają studia nad Tamizą. Pierwszy to niewątpliwie jakość edukacji. Według magazynu "Times" corocznie publikującego zestawienie najlepszych uczelni świata w pierwszej dziesiątce są trzy brytyjskie uniwersytety: Oksford (trzecie miejsce), Cambridge (piąte) i londyński Imperial College (dziewiąte).

W pierwszej setce najlepszych uczelni jest w sumie aż 11 wyspiarskich. Takim wynikiem nie może się pochwalić żaden inny kraj europejski.

Bardzo wysokie czesne

Młodych Polaków w Anglii, Walii czy Szkocji byłoby pewnie jeszcze więcej, gdyby nie szalone ceny studiów. Z danych UK Office of National Statistics, czyli odpowiednika naszego GUS, wynika, że czesne za studia licencjackie jest dziś trzy razy wyższe niż jeszcze dekadę temu. W 2004 r. średnia cena studiów wynosiła około 3 tys. funtów rocznie, w 2014 r. było to już 9 tys. funtów. Wyjątkiem jest Szkocja, gdzie na ogół koszty edukacji pokrywają władze.

Polscy studenci za granicą kształcą się na wielu kierunkach i wiążą swoją przyszłość z różnymi zawodami. To, gdzie chcą pracować młodzi Polacy uczący się w Wielkiej Brytanii, sprawdzili organizatorzy Polish Economic Forum 2015, urządzanego w najbliższą sobotę w Londynie przez stowarzyszenie studenckie LSE SU Polish Business Society. Wśród zaproszonych gości są m.in. Zbigniew Jagiełło (PKO BP), Zbigniew Inglot (INGLOT Cosmetics) oraz Paweł Tamborski (GPW).

Gdzie chcą pracować absolwenci?

Ze zgromadzonych ankiet studentów wynika, że najczęściej młodzi z dyplomem znad Tamizy widzą się w konsultingu, który wskazała ponad połowa ankietowanych (55 proc.). Podobna część pytanych (49 proc.) zadeklarowała, że chce pracować w finansach. Trzecią najczęściej wybieraną branżą było IT (38 proc.). Mniej popularne były polityka i handel - w przyszłości zatrudnienie w nich znaleźć chce odpowiednio 28 i 21 proc. pytanych studentów. Prawnikami czy pracownikami branży medialnej zamierza zostać 15 proc. Karierę w organizacjach pozarządowych chce robić co ósmy Polak (12 proc.). Zaskakująco mało jest natomiast chętnych do tego, aby zostać lekarzem w Wielkiej Brytanii. Taką chęć zadeklarował tylko co 25. pytany (4 proc.).

Rodacy wykształceni za granicą nie chcą od razu wracać do Polski - tak zadeklarowało aż sześciu na dziesięciu pytanych studentów (58 proc.). Ale ich deklaracje wyglądają zupełnie inaczej w perspektywie czterech-siedmiu lat od uzyskania dyplomu. W tym czasie do kraju zamierza wrócić aż trzy czwarte polskich żaków (77 proc.).

Patriotyzm czy pragmatyzm?

Skąd takie plany? – Z jednej strony działa tu przywiązanie do rodziny i znajomych, ale z drugiej również chęć do rozwoju Polski. Wiedza zdobyta za granicą może się do tego szczególnie przydać – tłumaczy Żurawski. – Poza tym, w Londynie, i ogólnie w Wielkiej Brytanii, jest dużo większa konkurencja. W Polsce jest o wiele łatwiej zrobić coś znaczącego, szczególnie z taką edukacją – dodaje.

W Wielkiej Brytanii studiuje ponad 6,2 tysiąca polskich studentów. To najpopularniejszy kierunek naukowej migracji z kraju, mimo że przez ostatnie dziesięć lat czesne wzrosło tam o 200 proc., aż do poziomu 9000 funtów rocznie.

wtorek, 30 czerwca 2015

Jaki kierunek studiów wybrać? Wybierz zawód z przyszłością!



Trudne czasy, w których przyszło nam funkcjonować są doskonałą okazją do rozwoju wielu branż i specjalizacji. Mimo kryzysu gospodarczego, wielu specjalistów nie musi martwić się o swoją przyszłość. Jakie stanowiska są zatem najbardziej przyszłościowe? Jaki kierunek studiów wybrać, żeby w przyszłości nie mieć problemów z podjęciem ciekawej pracy.

Odpowiednie wykształcenie to tylko początek drogi, ale na pewno poszerza nasze horyzonty oraz otwiera przed nami wiele drzwi, także zawodowych. Jakie studia wybrać?

Kierunki zamawiane, poszukiwane zawody

Dobrą wskazówka na których specjalistów jest i będzie szczególny popyt są kierunki zamawiane.

MNiSW nieprzypadkowo oferuje dodatkowe stypendia w wysokości ok. 1 tys. złotych studentom, którzy zdecydują się na mniej popularny, bo trudniejszy program studiów. Już w tym momencie braki w kadrze inżynierskiej w poszczególnych krajach Unii Europejskiej szacuje się w setkach tysięcy.

Dlatego kierunki zamawiane, takie jak: IT, inżynieria produkcji czy automatyka i robotyka możemy obstawiać jako przyszłościowe, umożliwiające szybki rozwój kariery oraz wynagrodzenie z wyższej półki. Dodatkowo niż demograficzny, starzejące społeczeństwo, a także postęp technologiczny spowodują, że popyt na specjalistów technicznych będzie się drastycznie zwiększał rokrocznie.

Dodatkowy język, dodatkowa płaca

Często słyszymy, że gruntowne wykształcenie umożliwiające sukces zawodowy to również biegła znajomość języków obcych. Tezę potwierdzają rekruterzy z Hays Poland. I nie mówimy tu tylko o osobach planujących karierę w centrach usług czy pracujących z klientem zagranicznym. Znajomość języków obcych jest również wymagana od inżynierów, którzy muszą mieć możliwość komunikacji z szefem czy kolegami z zespołu, którzy coraz częściej nie są Polakami. Ponadto szkolenia produktowe są bardzo często prowadzone w języku angielskim.

W przypadku zawodów technicznych znajomość języka obcego jest szczególnie problematyczna, dlatego też szczególnie dobrze wynagradzana.

Wiedza rynkowa i specjalizacja

Oczywiście odpowiedni kierunek studiów to tylko część sukcesu. Obecnie liczy się specjalizacja, im bardziej niszowa oraz innowacyjna tym lepiej, gdyż spowoduje, że będziemy w grupie nielicznych pożądanych fachowców. Przykładowo konsultanci Hays Poland specjalizujący się w rekrutacji kadry inżynierskiej zauważają, że wielu doświadczonych pracowników decyduje się na uzupełnienie wiedzy w zakresie odnawialnych źródeł energii. W związku z wymogami unijnymi zapotrzebowanie na tego typu ekspertów wciąż rośnie. OZE mogą okazać się dobrą alternatywą na zarobek, kiedy liczba standardowych projektów budowlanych się zmniejsza.

Obecnie wiele mówi się o rzeszy bezrobotnych prawników. Osoby, które wybrały rzadką specjalizację, która dopiero rozwija się na naszym rynku, przykładowo prawo farmaceutyczne, z pewnością nie narzekają na brak zajęcia, a dodatkowo mogą pochwalić się zarobkami nawet kilkukrotnie przewyższającymi przyjęte wynagrodzenie.
Dlatego bez względu na to, czy dopiero zdaliśmy maturę, czy jesteśmy na stanowisku kierowniczym, należy śledzić wydarzenia i trendy biznesowe, wiedzieć, co w trawie piszczy.

Kompetencje miękkie

Gruntowne wykształcenie powinno zapewniać również rozwinięcie kompetencji miękkich.
adania przeprowadzone wśród pracodawców, wskazują, że absolwentom przyjmowanym do pracy brakuje umiejętności komunikacyjnych, w tym argumentacji, pracy w grupie czy umiejętności prezentacji własnych pomysłów. Dlatego, jeżeli uważamy że kompetencje miękkie nie są naszą mocną stroną, być może warto wybrać kierunek, który umożliwi nam rozwój w tym obszarze.

Pasja + Przedsiębiorczość = Sukces zawodowy

Jeżeli dostosujemy kierunek studiów do naszych predyspozycji, a możliwie pasji życiowych i zrobimy to w sposób przemyślany znając realia oraz trendy rynkowe, w każdej dziedzinie możemy osiągnąć sukces zawodowy, bez wyjątku.
Dodatkowo jeśli posiadamy zmysł przedsiębiorcy, możemy naszą pasję przerodzić w dochodowe zajęcie - przykładem absolwentek bibliotekoznawstwa, które miłość do książek przerodził w kwitnący biznes internetowy.

Praca dla humanistów

Humaniści są doceniani przez pracodawców, ze względu na lepiej rozwinięte kompetencje społeczne oraz zdolności lingwistyczne. Dlatego jeśli nie jesteśmy umysłem ścisłym, nie musimy wybierać kierunku matematycznego czy technicznego, aby zapewnić sobie sukces zawodowy. Niestety dość częste są przypadki urodzonych humanistów, którzy uznali, że tylko praca z liczbami zapewni im zatrudnienie i dobre zarobki, wybierali zatem kierunki finansowe i ekonomiczne. Z oczywistego powodu nie byli prymusami na studiach, potem nie błyszczeli również w pracy w dziale finansowym. Nieszczęśliwy pracownik, bez zacięcia czy pasji, zawsze będzie gorzej wykonywał swoje obowiązki. Tym samym będzie miał ograniczoną możliwość rozwoju zawodowego, nawet po ukończeniu najbardziej przyszłościowego kierunku.

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Najpopularniejsze kierunki studiów w Polsce


Tegoroczni maturzyści już szykują się do matury i zastanawiają się jaki kierunek studiów wybrać.  Stres jest tym większy, że od wielu lat matura jest przepustką na studia. Na większości kierunków nie przeprowadza się egzaminów wstępnych, chociaż uczelnie mają taką możliwość.

Im wyższy wynik, tym większe szanse na wymarzony kierunek. Przy jego wyborze warto wziąć pod uwagę nie tylko własne zainteresowania, ale także szanse na późniejsze zatrudnienie. Absolwentów niektórych specjalności jest już tak dużo, że pomimo dyplomu uczelni wyższej, przez lata nie są w stanie znaleźć pracy w zawodzie.   Poniżej przedstawiamy listę najbardziej obelganych kierunków studiów.

Informatyka

Informatycy stali się w pewnym sensie bohaterami współczesnego świata. Dzięki nim mamy dostęp do większości codziennych technologii. To oni tworzą uwielbiane przez wszystkich aplikacje. Są tak popularni, że powstają nawet seriale opowiadające o ich przygodach (np. Silicon Valley).

Nikogo nie powinno więc dziwić, że od lat informatyka cieszy się największym zainteresowaniem wśród potencjalnych studentów i tylko w zeszłym roku na ten kierunek aplikowało 30 tys. osób. Zapotrzebowanie na dobrze wykształconych informatyków jest ogromne, branża IT jest nienasycona i walczy o najlepszych kandydatów. Absolwenci mogą więc liczyć na niezwykle atrakcyjne zarobki.

Prawo

Prawo jest od dziesięcioleci jednym z najpopularniejszych kierunków studiów. Dla wielu osób jest to przepustka do lepszego życia. Potencjalnych prawników kusi perspektywa wysokich zarobków i dbania o przestrzeganie prawa. Niektórzy zaś chcą bronić niewinnych. Dlatego w zeszłym roku na prawo aplikowało aż 20 tys. ludzi.

Prawo niestety jest dość zamkniętą dyscypliną i nie każdy z jest w stanie dostać się na aplikację. W związku z tym wielu absolwentów zmienia po studiach plany i nie pracuje w zawodzie, bądź zajmuje się kwestiami niewymagającymi ukończenia drogiej i czasochłonnej aplikacji.

Zarządzanie

Zarządzanie ze swoimi 20 tys. kandydatów zajęło w zeszłym roku trzecie miejsce. Obecnie na świecie dominuje ustrój kapitalistyczny, więc wysoka pozycja zarządzania jest dość naturalna. Duże korporacje potrzebują dobrze wykwalifikowanej kadry zarządzającej. Potrzebni są pracownicy wyspecjalizowani np. w zarządzaniu zasobami ludzkimi, czy projektami.
Absolwenci zarządzania są też dobrze przygotowani do pełnienia roli przedsiębiorcy. Posiadają narzędzia pozwalające na stworzenie planu rozwoju firmy i skuteczne kierowanie własną działalnością, mogą więc pracować na własny rachunek.


Ten kierunek chyba nigdy nie straci na popularności. Tylko w 2014 ekonomię chciało studiować 16 tys. absolwentów liceum. Podobnie jak po zarządzaniu, absolwenci mogą liczyć na zatrudnienie przede wszystkim w dużych firmach, które potrzebują analityków, żeby poprawnie funkcjonować. Analitycy ekonomiczni i specjaliści ds. rozwoju  rynku powinni znaleźć zatrudnienie zarówno w sektorze państwowym, jak i prywatnym.

Budownictwo

Kierunek oferowany raczej przez politechniki niż uniwersytety może się poszczycić podobną ilością kandydatów jak ekonomia. Mimo, że jest to kierunek ścisły, to uczelnie nie mogą narzekać na brak chętnych. Wiele osób fascynuje idea pozostawienia po sobie czegoś trwałego np. rozpoznawalnego wieżowca, czy nowoczesnego muzeum.

Absolwenci tych studiów potrafią nie tylko stworzyć projekt i go zrealizować. Posiadają też wiedzę na temat stosowanych w budownictwie materiałów oraz uczą się wykorzystywania w pracy specjalistycznych technologii komputerowych. Potrafią też kierować zespołem i znają podstawy zarządzania firmą budowlaną.


To aż zadziwiające, że na tak specjalistyczny i wymagający kierunek chciało się zapisać 15 tys. osób. Studia te przygotowują absolwentów do pracy inżynierskiej w zakresie projektowania i konstruowania oraz eksploatacji maszyn. Przyszli inżynierowie będą też w stanie dobierać elementy sterowania maszyn i je programować. Poradzą sobie również z diagnozą stanu technicznego.

Po tych studiach można podjąć pracę właściwie w każdym sektorze przemysłu i usług. Absolwenci pracują m.in. w zakładach przemysłu maszynowego, motoryzacyjnego, czy działach technicznych służby zdrowia.

Finanse i rachunkowość

Finanse i rachunkowość, to już trzeci z kierunków związanych ściśle z ekonomią i gospodarką. Przyszli studenci zdobędą na tym kierunku wiedzę dotyczącą funkcjonowania instytucji finansowych i banków o raz umiejętności pozwalające na analizę zjawisk gospodarczych i sytuacji ekonomiczno-finansowych jednostek gospodarczych.

Absolwenci podobnych studiów mogą znajdą pracę biurach świadczących usługi w zakresie rachunkowości i doradztwa podatkowego, bankach, towarzystwach ubezpieczeniowych, czy firmach zajmujących się kontrolą i audytem. Możliwości zatrudnienia są szerokie, więc dobry specjalista od finansów nie powinien mieć trudności ze znalezieniem atrakcyjnego stanowiska.

Automatyka i robotyka

Jeśli ktoś nadal twierdzi, że studia ścisłe nie cieszą się popularnością, to powinien zrewidować swoje pogląd. Na kierunek automatyka i robotyka również aplikowało niemal 15 tys. potencjalnych studentów. Na politechnikach brakuje raczej miejsc dla przyszłych studentów niż kandydatów.

Studenci tego kierunku zdobędą wykształcenie z zakresu projektowania i realizacji inteligentnych systemów. Zajmować się będą systemami kontrolującymi m.in. funkcjonowanie obiektów przemysłowych, jakość produkcji, zachowanie pojazdów, czy bezpieczeństwo budynków. Dzisiaj niemal każdy budynek posiada inteligentne systemy i większość fabryk korzysta z nich na swoich liniach produkcyjnych, więc zapotrzebowanie na specjalistów z tej dziedziny jest ogromne.

czwartek, 25 czerwca 2015

Chcesz znaleźć dobrą pracę? Znajomość języka to konieczność - jakiego warto się uczyć?

W dzisiejszych czasach brak znajomości języków obcych może stanowić poważną przeszkodę w znalezieniu dobrej posady. Z drugiej strony znajomość rzadkich języków jest nie lada zaletą. Na pewno warto znać język angielski. Większość osób wykształconych posługuje się nim w mniejszym lub większym stopniu. Żeby zatem być bardziej konkurencyjnym niż reszta kandydatów, warto znać jeszcze jeden język obcy. W naukę jakiego języka najlepiej zainwestować?

Poniżej przedstawiamy listę języków, których warto poduczyć się chociażby na lektoracie.


Skandynawistyka to nazwa kierunku pod którym kryje się filologia duńska, norweska lub szwedzka. Kierunek jest oferowany przez Uniwersytet SWPS w Warszawie (możliwość studiowania filologii szwedzkiej lub norweskiej), Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu czy przez Uniwersytet Gdański, który oferuje również filologię duńską. Co rok maturzystów do skandynawistyki przyciąga zarówno fakt rosnącego zapotrzebowania na skandynawistów, jak i niesamowita kultura tych krajów.

Filologia fińska

Tę filologię oferuje między innymi Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i Uniwersytet Warszawski. Liczba przyjmowanych kandydatów jest niewielka, toteż jej ukończenie gwarantuje znalezienie dobrze płatnej pracy.

Filologia angielska, iberystyka, germanistyka

Na tych filologiach nigdy nie brakuje chętnych: zarówno na studia stacjonarne, jak i niestacjonarne zawsze jest wielu kandydatów. Wynika to z tego, że po wspomnianych kierunkach - mimo rosnącej liczby ich absolwentów - wciąż jest łatwo znaleźć pracę, a języki te nierzadko są po prostu pasją osób, które decydują się na takie studia filologiczne. Angliści, hispaniści i germaniści - jeśli nie zajmują się tłumaczeniami - zawsze mogą liczyć na wiele godzin korepetycji z uczniami, jak i z osobami, które po prostu chciałyby poznać jakiś popularny język.

Filologie orientalne

O tym, że warto skończyć sinologię (filologia chińska), japonistykę, czy koreanistykę, wie każdy. Mało jednak osób wie, że tak naprawdę każdy niszowy język jest gwarancją znalezienia ciekawej pracy. Uniwersytet Warszawski czy Jagielloński obok wspomnianych kierunków oferuje również iranistykę (filologię perską), hebraistykę czy turkologię. Taki kierunek jak filologia mongolska jest przede wszystkim dla miłośników Mongolii, jednak niektórzy - szczególnie studenci filologii polskiej, którzy uczą obcokrajowców - powinni pomyśleć o przynajmniej podstawowej nauce mongolskiego, gdyż w szkołach języków obcych jest coraz więcej osób, które uczą się polskiego, a ich natywnym językiem jest właśnie mongolski. Kierunek mongolistyka i tybetologia jest oferowany przez Uniwersytet Warszawski, mongolistykę można również studiować na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza.


Portugalski to język, którym posługuje się ponad 210 mln osób zamieszkujących Portugalię oraz jej dawne kolonie: Brazylię, Mozambik, Angolę, Gwineę Bissau, Gwineę Równikową, Wyspy Świętego Tomasza i Książęcą, Republikę Zielonego Przylądka, Timor Wschodni oraz Makau. We wszystkich tych krajach jest on językiem urzędowym.

Są również kraje, w których język portugalski nie ma statusu języka urzędowego, lecz jest używany. Są to: Stany Zjednoczone, Francja, Republika Południowej Afryki, Wielka Brytania, Wenezuela, Kanada, Szwajcaria, Niemcy, Hiszpania, Australia, Luksemburg, Indie, ,Belgia, Urugwaj, Argentyna, Kuba, Sri Lanka Bermudy, Holandia, Barbados i Irlandia. Nauka języka portugalskiego będzie też prosta dla osób, które znają już język hiszpański, ale też w ogóle dla Polaków, bo dużo dźwięków z tego języka jest podobnych do tych, które znamy już z polskiego.

środa, 24 czerwca 2015

Za co studiować? Prace dorywcze dla studentów i ich zarobki




Wybierając się na studia wiele młodych osób zastanawia się, z czego się utrzyma. Szczególnie, jeśli studiować będą daleko od rodzinnego domu. Pomimo, że publiczne uczelnie są z definicji bezpłatne, to studenci dobrze wiedzą, jak kosztowne są studia. Jakie są zatem najpopularniejsze prace dorywcze dla studentów?

Korepetycje i pisanie prac

Udzielanie dodatkowych lekcji to praca dorywcza, na którą decyduje się najwięcej studentów. W końcu korepetycji można udzielać ze wszystkiego: matematyki, chemii, polskiego, a nawet z historii i WOS-u - szczególnie przed maturami. W Warszawie za godzinę korepetycji można dostać od 30 - 70 zł, przy czym najwyższa stawka nie dotyczy jedynie studentów uczących niszowych języków. Nawet tyle za dodatkowe zajęcia płacili w tym roku maturzyści, którzy chcieli poćwiczyć przed ustną maturą z polskiego.

Inną popularną pracą dorywczą jest pisanie lub ich korekta. I choć wydawałoby się, że to zajęcie jedynie dla polonistów, to decydują się na nią również studenci innych filologii czy dziennikarstwa. Za korektę jednaj strony znormalizowanego maszynopisu można zażyczyć sobie nawet 14 zł (mowa o korekcie tekstu z języku polskim).

Praca w gastronomii

Decyduje się na nią wielu studentów mimo niskich zarobków. Dlaczego? Choć pensja kelnera to nierzadko mniej niż 10 zł za godzinę, to może on liczyć na napiwki, a te mogą znacznie podnieść całość wynagrodzenia. Wadą tej pracy jest jednak czasem zbyt elastyczny grafik - osoby zatrudnione w gastronomii nierzadko muszą zostawać w pracy dłużej tudzież przychodzić znacznie wcześniej.

Student recepcjonista

To chyba wymarzona praca dla każdego studenta. Pracując na recepcji często można nawet przeglądać notatki czy ulubione strony internetowe. Trzeba jednak pamiętać, że do obowiązków należy wystawienia faktur czy kontakt telefoniczny z klientami, jest to więc zajęcie dla odpowiedzialnych osób, które mają podzielną uwagę. Pracując jako recepcjonista można zarobić nawet 13,5 zł za godzinę.

Dodatkowym atutem tej pracy jest to, że kluby sportowe, hotele czy firmy często poszukują weekendowych pracowników, dając tym samym szansę dorobienia sobie studentom dziennym, którzy czasem nie są w stanie pogodzić planu zajęć z grafikiem pracy.

Praca w sklepach odzieżowych

W sklepach odzieżowych zazwyczaj pracują studenci, dlatego grafik jest wyjątkowo elastyczny. Pracownicy sklepów mogą też liczyć na spore zniżki podczas własnych zakupów. Wadą tej pracy jest to, że - choć nie widać tego podczas spacerowania pomiędzy wieszakami - jest naprawdę bardzo ciężka, a po całym dniu pracownika bolą plecy i nogi. Pracownicy popularnych sklepów odzieżowych mogą jednak liczyć na umowę o pracę, może też dlatego tyle osób decyduje się na taką formę dorabiania sobie na studiach.

Czy studia i praca się nie gryzą?

Okazuje się, że nie. I choć rzeczywiście na pierwszym roku jest lepiej, jeśli student może poświęcić się wyłącznie nauce, to i brak tej możliwości bynajmniej nie oznacza konieczności studiowania w trybie zaocznym. Planem studiów można bowiem manipulować i dostosować go do grafiku pracy. Również wykładowcy są coraz częściej ustępliwi w stosunku do studentów, którzy pracują: pozwalają im na przepisywanie się z grupy do grupy i - jeśli student nie przesadził - odrabianie nawet wielu nadprogramowych nieobecności. Co ciekawe, również pracodawcy przychylniej patrzą na absolwentów, którzy potrafili pogodzić pracę z nauką - bo, choć wymienione wyżej zajęcia są raczej pracami dorywczymi, niezwiązanymi z wybieranymi studiami, to przecież świadczą o zaradności i zorganizowaniu studenta.

wtorek, 23 czerwca 2015

Uczelnie z Polski poza światową czołówką

Spada nie tylko liczba studentów, lecz także nauczycieli akademickich. Niż może nie podnieść jakości kształcenia w szkołach wyższych, na co liczył rząd. Pomimo bardzo dużego potencjału polskie uczelnie nie mogą przebić się na arenie międzynarodowej.


Kilka dni temu pojawiła się informacja dotycząca sukcesu grupy studentów z Akademii Górniczo-Hutniczej. Krakowianie zwyciężyli w największych i najbardziej prestiżowych akademickich zawodach dotyczących technologii satelitarnych. W pokonanym polu pozostawili 66 ekip z innych państw. Zadanie konkursowe polegało na skonstruowaniu sondy, która wyniesiona na kilometr nad powierzchnię ziemi w drodze powrotnej zbierze informacje o atmosferze, dokonując precyzyjnych pomiarów wysokości, temperatury, stanu lotu, parametrów stabilizacji, poziomu zasilania czy kąta opadania. Miało to symulować warunki napotykane w przestrzeni kosmicznej.


Na początku czerwca zrobiło się głośno z kolei o studentach Politechniki Białostockiej. Ich łazik marsjański pokonał w organizowanych w USA zawodach 23 inne, konkurencyjne prototypy. Łazik startował w kilku konkurencjach: prezentacja łazika, przejazd po trudnym terenie, pomoc astronautom, wykrywanie życia oraz pracę przy panelu serwisowym.


Analizując ogłaszane każdego roku rankingi uniwersytetów na świecie można zobaczyć inną stronę polskiej edukacji wyższej. Przodujące polskie uniwersytety – Warszawski oraz Jagielloński zajmują miejsca dopiero w trzeciej setce. Inne krajowe uczelnie nie są notowane wcale. Wydaje się, że przyczyną takiego stanu rzeczy są zbyt niskie nakłady na edukację wyższą. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że kraje tzw. starej Unii wydają na uczelnie wyższe od 1 do 2 proc. swojego PKB, a Polska tylko 0,6-0,7 proc. Oznacza to, że szkoły wyższe dostają w przeliczeniu ok. 1,6 tys. zł dotacji za każdego studenta.

Problem ten dostrzegło również Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pula pieniędzy przeznaczonych na edukację pozostanie na dotychczasowym poziomie, ale zmienić mają się zasady ich rozdzielnia. Podstawowym kryterium ustalania wysokości dotacji jest teraz kategoria naukowa, obrazująca potencjał jednostki i efekty prowadzonych przez nią badań. Wysokość subwencji będzie więc zależna od kategorii nadanej placówce. Oznacza to, że poza uczelniami medycznymi oraz technicznymi ma funkcjonować sześć „flagowych” uczelni, subsydiowanych z budżetu państwa. Pozostałe zaś, miałyby się same utrzymywać lub z subwencji samorządowych. Dla większości obecnie funkcjonujących szkół wyższych oznacza to powolną likwidację. Przeciwko wprowadzanym rozwiązaniom protestowali na początku czerwca studenci w całej Polsce.


- Chcielibyśmy, aby polski rząd wreszcie zdał sobie sprawę z powagi sytuacji i podjął stosowne środki zaradcze, aby wreszcie uznał pakiet antykryzysowy. Ten stan nie może się utrzymać, jeżeli chcemy, aby jakakolwiek nauka w Polsce istniała. Dlatego przenieśliśmy się pod kancelarię pani premier, aby pokazać, że sprawa jest niezwykłej wagi i żądamy odpowiedniej reakcji — mówiła przed KPRM Monika Helak z Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej.

Bardzo duży wpływ na jakość kształcenia ma również ilość szkół wyższych. W 1990 roku w Polsce funkcjonowało niewiele ponad sto uczelni wyższych, a 20 lat później już ponad 490. Od tego czasu ich liczba nieznacznie spadła.

Wydaje się, że głównym hamulcem polskiej edukacji wyższej jest jej umasowienie. Na studia trafiają ludzie, którzy nie mają odpowiednich kwalifikacji umysłowych ani aspiracji. Student przestał być osobą poszukującą mistrza, a stał się numerem statystycznym, za którym idzie konkretna dotacja ministerialna. Dodatkowo uczelnie wyższe są przytłaczane kolejnymi aktami prawnymi. Przy rozdzielaniu grantów na projekty badawcze decydują zaś mody i koneksje, a nie wartości merytoryczne. Niestety nic nie wskazuje, aby miałoby to się wkrótce zmienić.

wtorek, 16 czerwca 2015

Rekrutacja 2015: Zobacz najlepsze uniwersytety w Polsce!



Rozpoczęła się rekrutacja na studia. Każdy maturzysta myślał już pewnie o wyborze kierunku studiów, a także o najlepszych miastach do studiowania.  Jednak wybór jest skomplikowany  ze względu na dużą liczbę uniwersytetów i szkół wyżsych. Poniżej przedstawiamy listę najlepszych uczelni w naszym kraju.


UW, czyli Uniwersytet Warszawski

Uniwersytet Warszawski w rankingu przeprowadzanym przez portal perspektywy.pl zajął w 2014 roku pierwsze miejsce. W skład Uniwersytetu Warszawskiego wchodzi 20 wydziałów: Wydział "Artes Liberales", Wydział Biologii, Wydział Chemii, Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych, Wydział Filozofii i Socjologii, Wydział Fizyki, Wydział Geografii i Studiów Regionalnych, Wydział Geologii, Wydział Historyczny, Wydział Lingwistyki Stosowanej, Wydział Matematyki, Informatyki i Mechaniki, Wydział Nauk Ekonomicznych, Wydział Neofilologii, Wydział Orientalistyczny, Wydział Pedagogiczny,Wydział Polonistyki, Wydział Prawa i Administracji, Wydział Psychologii; Wydział Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji, Wydział Zarządzania. Do najbardziej obleganych kierunków należą: międzykierunkowe studia ekonomiczno-menedżerskie, sinologia, japonistyka, ekonomia, filologia angielska, dziennikarstwo i psychologia.

Uniwersytet Jagielloński

Uniwersytet Jagielloński w 2014 roku zajął drugie miejsce w rankingu perspektyw, jednak obie uczelnie (UJ i UW) co rok znajdują się na przemian na pierwszym lub drugim miejscu.
Wydziały należące do UJ to: Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii, Wydział Biologii i Nauk o Ziemi, Wydział Chemii, Wydział Prawa i Administracji, Wydział Filozoficzny, Wydział Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej, Wydział Historyczny, Wydział Filologiczny, Wydział Polonistyki, Wydział Matematyki i Informatyki, Wydział Zarządzania i Komunikacji Społecznej, Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych. Skład Collegium Medicum to: Wydział Lekarski, Wydział Farmaceutyczny oraz Wydział Nauk o Zdrowiu. Uniwersytet oferuje 84 kierunki oraz 159 specjalności.

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Kształcenie na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza odbywa się na piętnastu wydziałach. Uczelnia obejmuje swym zasięgiem najważniejsze dziedziny nauki: humanistyczne, ścisłe, społeczne, przyrodnicze i te związane ze sztuką. Studia prowadzone są w dwóch trybach: stacjonarnym i niestacjonarnym, na trzech poziomach (studia licencjackie, magisterskie i doktoranckie). Strategia Rozwoju UAM zakłada, że w przypadku studiów pierwszego stopnia uniwersytet dążyć będzie do jak największego otwarcia na wszystkich, którzy chcą studiować, jednak w przypadku studiów drugiego i trzeciego stopnia Uniwersytet im. Adama Mickiewicza będzie podnosić wymagania stawiane kandydatom na studia.

Uniwersytet Wrocławski

Uczelnia kształci studentów na czterdziestu sześciu podstawowych kierunkach, na studiach stacjonarnych, niestacjonarnych i wieczorowych. Od kilkunastu lat Uniwersytet Wrocławski jest uczelnią interdyscyplinarną, na której przeważają kierunki humanistyczne. W ramach UWr działa 10 wydziałów i jednostki ogólnouczelniane. Aktualnie zatrudnionych jest ok. 1950 pracowników naukowo-dydaktycznych. Pod względem uzyskanych stopni naukowych na uczelni pracuje: 261 profesorów, 361 doktorów habilitowanych i 1017 doktorów. Uniwersytet współpracuje także z emerytowanymi wykładowcami, których autorytet wspiera i proces dydaktyczny, i wymianę międzynarodową.

piątek, 29 maja 2015

Wyższa Szkoła Zarządzania w Częstochowie


Studia w Wyższej Szkole Zarządzania prowadzone są na poziomie magisterskim, licencjackim i inżynierskim oraz w ramach rocznych studiów podyplomowych. Uczelnia posiada akredytację Stowarzyszenia Edukacji Menażerskiej FORUM potwierdzającą wysoką jakość kształcenia, oraz zajęła drugie miejsce w rankingu niepaństwowych szkół biznesu w Polsce. W 2001 roku Wyższa Szkoła Zarządzania otrzymała Złoty Laur w dziedzinie umiejętności i kompetencji przyznawanym firmom i instytucjom naukowym za wybitne osiągnięcia we wspieraniu gospodarki rynkowej.

Absolwenci wszystkich kierunków studiów I stopnia (licencjackich i inżynierskich) mogą kontynuować naukę w Wyższej Szkole Zarządzania na 2 letnich studiach magisterskich na kierunku Zarządzanie.

Więcej informacji na: http://study4u.eu

czwartek, 21 maja 2015

Wyższa Szkoła Nauk Społecznych im. Ks. Józefa Majki w Mińsku Mazowieckim

Wyższa Szkoła Nauk Społecznych im. ks. Józefa Majki w Mińsku Mazowieckim założona przez pallotynów,  na początku miała swoją siedzibę w Warszawie obecnie od roku akademickiego  2007/2008 mieści się przy ul. Sosnkowskiego 43 w Mińsku Mazowieckim.

Patron

Ks. prof. dr hab. Józef Majka (1918 – 1993).

Wybitny uczony, nauczyciel i wychowawca młodszych pokoleń polskich filozofów, etyków i socjologów. Szczególne zasługi położył na polu katolickiej nauki społecznej i socjologii religii. Wykładał w wielu uczelniach, m.in. w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i  Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu, którego przez wiele lat był rektorem. Aktywnie uczestniczył w pracach wielu krajowych i zagranicznych stowarzyszeń naukowych, współpracował z redakcjami czasopism naukowych. Owocem Jego pracy badawczej są książki i liczne artykuły naukowe, których tematyka często nawiązuje do kluczowych kwestii społecznych współczesnego świata, w szczególności do etosu pracy, sprawiedliwości społecznej  i personalistycznej koncepcji człowieka.
Był niestrudzonym kapłanem i wychowawcą.

Więcej informacji na: www.study4u.eu

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Ucz się skutecznie i odnoś sukcesy na studiach!



Studenci przynajmniej dwa razy do roku stają przed zadaniem pozornie niewykonalnym: w krótkim czasie muszą skutecznie opanować olbrzymie partie materiału. Mission impossible? Niekoniecznie. Przeczytaj poniższy artykuł, a dowiesz się jak efektywnie (i efektownie) uczyć się na studiach - zakładając, że rzeczywiście chcesz się czegoś nauczyć...

SKUPIANIE UWAGI

Warto skupiać uwagę na osobie prowadzącej zajęcia i na zadanej lekturze. Jeżeli skupiamy na czymś uwagę, łatwiej nam to zapamiętać (Scruggs, Mastropień, 1992).


PLANOWANIE

Współczesne studia Kraków to konieczność pogodzenia ze sobą różnych wymagań, z których każde domaga się naszego czasu. Wykłady, czytanie lektur, prace pisemne, wydarzenia kulturalne i sportowe, potrzeba kontaktów towarzyskich - wszystko to pochłania cenne godziny, których jakże często jest za mało. Aktywne podejście do uczenia się warto więc rozpocząć od oceny ilości materiału do opanowania podczas semestru i oszacowania, ile czasu zajmie nam jego wyuczenie się, zważywszy nasze indywidualne tempo nauki. Ile czasu zajmuje ci opanowanie materiału zawartego w jednym rozdziale podręcznika? Ile czasu dziennie spędzasz na uczeniu się? Ile jest materiału do opanowania? Jak te dwie rzeczy mają się do siebie nawzajem? Czy dasz radę? Zapewne odpowiedzi na te pytania nie od razu wydadzą ci się potrzebne i możliwe, że dopiero w trakcie semestru przekonasz się, iż jednak warto było je znać. Kiedy już dojdziesz do odpowiadania na nie, staraj się to zrobić rzetelnie, bez okłamywania siebie i z gotowością do zmiany początkowych ocen.

Kiedy już ocenisz ilość czasu potrzebnego ci do opanowania materiału, staraj się rozłożyć go równomiernie. Większość ludzi skutecznie się uczy, jeśli rozkłada naukę w czasie, a nie stara się zapamiętać wszystko od razu. Warto zaplanować sobie, że będziemy wykonywać mniej więcej tyle samo pracy w każdy dzień roboczy. Warto też zostawić sobie więcej czasu na weekendy, aby mieć kiedy spotkać się z przyjaciółmi lub dokończyć zadania, z którymi nie tak gładko nam poszło w ciągu tygodnia. Rathus i Fichner-Rathus (1997) sformułowali następujące sugestie warte rozważenia:
1. Zorientuj się w terminie najbliższego sprawdzianu czy egzaminu i dowiedz się, jakiego materiału będzie on dotyczył.
2. Zapytaj osobę prowadzącą zajęcia, co w danym materiale jest najważniejsze; rozmawiając ze studentami, którzy brali udział w tych zajęciach, postaraj się zorientować, jakie jest źródło pytań egzaminacyjnych - czy opierają się na podręczniku, lekturze uzupełniającej, treści wykładów i tak dalej.
3. Zorientuj się, ile rozdziałów należy przeczytać w okresie do najbliższego egzaminu czy sprawdzianu.
4. Rozplanuj liczbę rozdziałów, jakie należy przeczytać każdego tygodnia, i postaraj się "rozszyfrować" osobę prowadzącą zajęcia, wyobrażając sobie, jakie pytanie może ona zadać.
5. Tworząc możliwe pytania egzaminacyjne, pamiętaj, że dobre pytania rozpoczynają się zwykle od takich sformułowań, jak:
Podaj różne przykłady na...
Opisz funkcje pełnione przez...
Wymień najważniejsze cechy...
Co jest najważniejszym...
Przedstaw strukturę...
Wyjaśnij dlaczego...
Dlaczego naukowcy twierdzą, że...
Jakie są dowody na to, że...
6. Zaplanuj konkretne momenty w ciągu tygodnia, w których będziesz próbował wymyślić pytania testowe, bazując na notaktach z wykładów, zadanych lekturach, zamieszczonych w podręcznikach wskazówkach dla studentów i tym podobnych pomocach.
7. Zaplanuj czas, w którym będziesz dla wprawy rozwiązywać testy czy odpowiadać na inne pytania egzminacyjne.
8. Staraj się w pełni wykorzystać wskazówki dla studentów zamieszczane w podręcznikach. W niektórych znajdują się przykładowe pytanie, które w takiej właśnie postaci mogą się pojawić na egzaminie czy sprawdzianie.
9. Staraj się prowadzić jakiś zapis dokonywanych postępów w nauka Kraków - łącznie z rejestrem czasu poświęcanego na uczenie się danego przedmiotu i punktacją uzyskiwaną w próbnych testach wiadomości.

RÓŻNORODNOŚĆ ZADAŃ W CIĄGU DNIA

Różnorodność przydaje smaku - zwykle silniej reagujemy na nową stymulację. Nie ucz się jednego przedmiotu przez cały poniedziałek, a innego - przez cały wtorek i tak dalej. Staraj się każdego przedmiotu uczyć po trochę każdego dnia, aby nie popaść w nudę.


AKCEPTACJA WŁASNEGO POZIOMU WYDOLNOŚCI

Jeżeli trudno ci od razu uczyć się tak długo, jak powinieneś, zacznij od krótszych okresów nauki, które bez trudu wytrzymujesz, a potem dodawaj codziennie kilka minut. Zorientuj się we własnym poziomie wydolności - jak długo jesteś w stanie koncentrować się na nauce bez zwracania uwagi na inne rzeczy czy rozmyślania o niebieskich migdałach? Pamiętaj o zaplanowaniu krótkich przerw, zanim osiągniesz kres swoich możliwości. Wstań i przeciągnij się. Wypij łyk wody.

ZWALCZANIE DYSTRAKTORÓW

Znajdź sobie takie miejsce do nauki, które jest wygodne i wolne od dystraktorów, czyli czynników rozpraszających uwagę, np. w czytelni, w pokoju nauki i tym podobnych miejscach, i umówić się z sobą, że to miejsce służy wyłącznie uczeniu się. A więc żadnego przeglądania tygodników, podjadania przekąsek, towarzyskich pogaduszek.

Zwalczaj dystraktory wewnętrzne. Jeżeli jesteś głodny, przegryź coś niewielkiego. Jeżeli ci niewygodnie, staraj się znaleźć lepszą pozycję ciała. Jeżeli przyjdzie ci jakaś ważna myśl do głowy, zapisz ją, a potem czym prędzej wracaj do pracy.


Umów się z koleżankami/kolegami z pokoju. Warto zaznaczyć w pokoju godziny ciszy. Ponegocjować, na przykłąd zaproponować: "Zostawiam wam pokój od 3 do 6 po południu w poniedziałki, ale od wtorku do czwartku robimy okres ciszy między 7 a 10 wieczór". Jeżeli mieszkasz z rodziną, poproś o stałe godziny ciszy.

Po prostu powiedz "nie". Powiedz: "Proszę cię, nie teraz, bo akurat muszę coś pilnie dokończyć. Wpadnij za dwie godziny". Lepiej powiedzieć dokładnie kiedy, niż wyznaczyć nieokreślone "potem". Jeżeli powiedzenie "nie" sprawia ci trudność, zastanów się dlaczego. Obawiasz się, że tamta osoba przestanie cię lubić. Psycholog Albert Ellis zauważył, że często żywimy błędne przekonanie, iż wszyscy muszą nas koniecznie lubić przez cały czas. Ale nie wszyscy muszą nas zawsze lubić. Uprzejmość nie wyklucza stanowczości wobec tych, którzy nie potrafią szanować naszego czasu!


Wywieś na drzwiach kartkę z napisem "nie przeszkadzać". Wiele osób uszanuje twoje życzenie, choć znajdą się i tacy, którzy zapukają, aby się dowiedzieć, czy kartka obowiązuje, czy została jeszcze z wczoraj, albo powiedzą, że oni tylko na minutkę (ale nie daj się, bądź asertywny!).


SZEŚĆ FAZ AKTYWNEGO UCZENIA SIĘ

Psycholog kształcenia Francis P. Robinson, stworzył sześcioetapowy model aktywnego uczenia się z książki: (1) przegląd wstępny, (2) zadawanie pytań, (3) czytanie, (4) refleksja, (5) powtarzanie i (6) przegląd końcowy. Przyjrzyjmy się każemu z tych kroków po kolei.

NAGRADZANIE SIEBIE SAMEGO

Warto siebie samego nagradzać za osiągnięcie celów założonych na dany dzień. Nagrody sprzyjają powtarzaniu zachowań, za które są dawane. Nie rób z siebie męczennika i nie odsuwaj wszystkich przyjemności do zakończenia semestru i nauki. Niektórzy to potrafią, ale wcale nie jest to konieczne. W stosunku do siebie samego też warto zachować nieco tolerancji.


Przegląd wstępny

Wiele podręczników zawiera różne elementy ułatwiające wstępne rozeznanie w treści każdego kolejnego rozdziału. Rozpocznij od uważnej analizy spisu treści, przekartkowania stron i przejrzenia wszystkich tytułów zamieszczonych w tekście oraz podsumowań. Znajomość uporządkowania treści, ich struktury ułatwi ci lekturę i zapamiętanie materiału.

Czytanie

Kiedy sformułujesz już pytania, czytaj zadany materiał, starając się znaleźć odpowiedzi. Uczucie, że czytanie służy czemuś konkretnemu, ułatwi ci utrzymanie uwagi na istotnych punktach czytanego tekstu. Pod każdym pytaniem staraj się w jakimś telegraficznycm skrócie zapisać odpowiedź, którą będziesz mógł sobie później szybko przypomnieć w fazie powtarzania materiału. Wielu studentom pomaga zapis wukolumnowy: w lewej kolumnie pytanie, w prawej kluczowe słowa i odpowiedzi na to pytanie.

Jeżeli czytany fragment jest fragmentem z literatury pięknej, warto go przeczytać jeszcze raz, tym razem zwracając uwagę na jego zalety literackie.

Zadawanie pytań

Samodzielne tworzenie pytań dotyczących czytanego tekstu podwyższa stopień jego zapamiętania (Hamilton, 1985). Postaraj się sformułować pytania dotyczące każdego śródtytułu zawartego w rozdziale albo treści kolejno czytanych podrozdziałów. Zapisz je w zeszycie. Z czasem nabierzesz umiejętności zadawania pytań, a to pomoże ci dostrzec strukturę materiału, o którym czytasz, co z kolei ułatwi jego zrozumienie i zapamiętanie.

Powtarzanie

Kiedy już przeczytałeś jakąś partię tekstu i zanotowałeś kluczowe słowa odpowiedzi, spróbuj powtórzyć wszystkie odpowiedzi na głos (ale ta możliwość zależy od miejsca, gdzie się uczysz, od obecności innych i od przewidywanych przez ciebie reakcji na takie zachowanie). Powtarzanie odpowiedzi powinno pomóc w ich zapamiętaniu i dostarczyć natychmiastowego sprawdzianu trafności słów kluczowych, mających ułatwić odpowiedź.

Refleksja

Myślenie na temat przeczytanego materiału odgrywa kluczową rolę w jego zrozumieniu i zapamiętywaniu (Simpson i in., 1994). Podczas czytania staraj się myśleć o konkretnych przykładach lub własnych wyobrażeniach związanych z materiałem. Namysł polega na porównywaniu nowo otrzymanej informacji z już posiadaną. Na przykład czytając o wielorybach, możemy starać się powiązać tekst z tym, co już wiemy o ssakach w ogóle. Pozwoli to lepiej zapamiętać, że wieloryby są ciepłokrwiste, oddychają powietrzem, a nie wodą, rodzą swoje małe (a nie składają jaj) i opiekują się nimi. Inny sposób na inicjowanie myślenia do odnoszenie nowej informacji do osobistych doświadczeń.


Przegląd końcowy

Dokonuj regularnego przeglątu zapamiętanego materiału według jakiegoś systematycznego planu, na przykłąd raz w tygodniu. Ponowne uczenie się jest znacznie łatwiejsze od uczenia się po raz pierwszy, a regularne przeglądy wyuczonego materiału utrwalają go.

Wróć do swoich notatek, zakryj kolumnę z odpowieziami staraj się odpowiedzieć na kolejne pytania. Powtórz swoje odpowiedzi i porównaj z kluczowymi słowami z prawej kolumny. Jeżeli zapomniałeś odpowiedzi, przeczytaj dany fragment jeszcze raz. Zapominanie zbyt wielu odpowiedzi może świadczyć o nieskuteczności pytań formułowanych na własny użytek albo zbyt rzadkim powtarzaniu materiału. Bardziej aktywne podejście do uczenia się może zaowocować wyższymi ocenami i większą przyjemnością z samej nauki.

czwartek, 2 kwietnia 2015

Przyszłościowe kierunki studiów

Polski rynek pracy nie jest łaskawy dla absolwentów szkół wyższych. Według danych GUS, obecnie stopa bezrobocia w Polsce wynosi około 12,5%.  Jak zatem zaplanować swoją ścieżkę kariery, żeby w przyszłości nie dołączyć do grona osób bezrobotnych?

Aby kariera zawodowa okazała się sukcesem, trzeba ją dokładnie zaplanować i konsekwentnie budować. Określenie zawodowej ścieżki wiąże się przede wszystkim z wyborem studiów. Jeśli właśnie zdałeś maturę albo chcesz zmienić zawód bądź podnieść swoje kwalifikacje zawodowe, dowiedz się, jacy specjaliści będą potrzebni w niedalekiej przyszłości na rynku pracy.

Wśród branż, które w najbliższej przyszłości oferować będą największe możliwości zatrudnienia, wielu ekspertów wskazuje m.in. centra usług wspólnych, rachunkowość, marketing, sprzedaż, HR i energetykę.  Co więcej, w cenie jest znajomość dodatkowego, poza angielskim, języka obcego.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego udostępniło  oficjalne wyniki tegorocznej rekrutacji na studia. Wynika z nich jasno, że królową nauk w Polsce jest bezapelacyjnie informatyka, którą chciałoby studiować 30 309 osób. Popularnością przestają się natomiast cieszyć kierunki społeczne i humanistyczne.

Najpopularniejsze kierunki studiów w rekrutacji na rok akademicki 2014/2015 (według ogólnej liczby zgłoszonych kandydatów):
  • Informatyka - 30309
  • Prawo - 20418
  • Zarządzanie - 19158
  • Ekonomia - 16061
  • Budownictwo - 15982
  • Mechanika i budowa maszyn - 15178
  • Finanse i rachunkowość - 15014
  • Automatyka i robotyka - 14914
  • Psychologia - 14700
  • Pedagogika - 13443
  • Zarządzanie i inżynieria produkcji - 13295
  • Administracja - 11722
  • Biotechnologia - 10481
  • Gospodarka przestrzenna - 10327
  • Inżynieria środowiska – 10095

Jacy absolwenci znajdą zatrudnienie?

Tendencje na rynku pracy są zmienne, zależne bowiem od wielu czynników, np. rozwoju technologii. Eksperci na podstawie badań wyodrębnili konkretne trendy w kierunkach zmian wymagań firm, dotyczących wykształcenia i kompetencji pracowników w perspektywie najbliższych lat. W badaniach przeprowadzonych przez Polską Agencję Rozwoju i Przedsiębiorczości wyróżniono kluczowe typy kwalifikacji pracowników za 5 lat:
  • techniczne (np. technika, elektronika, przemysł, budownictwo),
  • ekonomiczne (np. ekonomia, zarządzanie i marketing, finanse i bankowość),
  • prawniczo-administracyjne,
  • ścisłe (np. fizyka, matematyka, statystyka, informatyka),
  • społeczne (np. psychologia, socjologia, nauki polityczne),
  • przyrodnicze (np. biologia, chemia).

W badaniach Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wyodrębniono również kierunki zmian wymagań pracodawców w zakresie kwalifikacji pracowników:
  • Rozszerzanie kwalifikacji pracowników zgodnie z potrzebami rynku.
  • Dalsza specjalizacja pracowników pozwalająca np.: na obsługę urządzeń, co wiąże się z rozwojem technologicznym.
  • Wzrost elastyczności i kreatywności rozumianych jako możliwość wyjścia poza obszar odpowiedzialności pracownika.

Zaprezentowane statystyki i badania ukazują jedynie tendencje, które panują w polskiej edukacji.  Skorzystaj n nich mądrze i wybierz kierunek studiów, który najbardziej odpowiada  twoim preferencjom, ale także taki, który wpisuje się w obowiąjące trendy i zapotrzebowania.