Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczelnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczelnie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 października 2015
A po maturze...idziemy na przerwę
W ciągu czterech ostatnich lat liczba studentów spadła o mniej więcej 400 tys. Powodem są nie tylko czynniki demograficzne, ale przede wszystkim – prywatne wybory maturzystów.
Reformy szkolnictwa, dewaluacja studiów i duże bezrobocie sprawiają, że młodzi poszukują alternatywnej drogi rozwoju.
Jakie możliwości warto rozważyć?
Niewielu licealistów wie, co chce robić w przyszłości. Specjalizację muszą jednak wybrać wszyscy.
- Późniejsza zmiana profilu kształcenia jest prawie niemożliwa – przeniesienie się np. z klasy humanistycznej do matematycznej i nadrobienie materiału jest bardzo trudne. A przecież uczniowie często nie są jeszcze wystarczająco dojrzali, by świadomie planować swoje dorosłe życie. Przez to wielu młodych ludzi trafia na studia z przypadku, wiedzionych wcześniejszymi nietrafionymi wyborami – mówi Iwona Centka, doradca zawodowy z Instytutu Rozwoju Osobistego SENS.
Przerwa na myślenie
Po maturze warto zrobić sobie roczną przerwę, poszukać stażu, podjąć pracę, spróbować różnych zajęć, określić, jakie zawody nam odpowiadają, a jakie nie. Dobrym pomysłem może być również rozpoczęcie nauki w szkole policealnej, która w dwa lata przygotuje nas do wykonywania konkretnego zawodu, zgodnego z naszymi zainteresowaniami. Rynek oferuje wiele atrakcyjnych kursów. Ciekawą opcją jest także znalezienie „mistrza” i uczenie się bezpośrednio od niego.
Na dokształcanie zawsze jest czas. - Pracujące osoby dorosłe wybierają kierunki studiów bardziej świadomie. Uczą się tego, co ich interesuje i jest użyteczne w wykonywanym przez nich zawodzie. Tacy studenci cenią wiedzę. Są też bardzo dobrze postrzegani przez pracodawców – zauważa ekspertka.
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Polskie uczelnie opustoszały. Na studia zgłosiło się o 22 tys. osób mniej niż rok temu!
Co czwarte miejsce jest wolne. Z bezpłatnymi studiami szkoły wyższe czekają nawet na tych, którzy w maju nie zdali i mają poprawki.
Rekrutacja na studia dobiega końca. Choć największe i najlepsze szkoły wyższe rozdały już niemal wszystkie indeksy, w mniejszych ośrodkach akademickich wciąż są problemy z zapełnieniem miejsc na bezpłatnych studiach. Kiedyś było wielu kandydatów na jedno miejsce, teraz wiele miejsc czeka na jednego kandydata.
W tym roku niż demograficzny dotyka polskie uczelnie. Tylko kierunki medyczne i politechniki nie mają problemów z ilością aplikujących kandydatów. Na wielu uczelniach są jeszcze wolne miejsca na bezpłatne studia.
Największą popularnością wśród tegorocznych maturzystów cieszą się kierunki medyczne. Aż 40 osób na miejsce złożyło papiery na medycynę w Kielcach, 36 na kierunku lekarsko - dentystycznym w Gdańsku, 29 osób na miejsce kandydowało w Bydgoszczy. Bardzo popularna jest w tym roku stomatologia - w Szczecinie na jedno miejsce było 15 kandydatów.
Jak co roku wielu chętnych było na popularne kierunki uniwersyteckie, takie jak prawo ( 2 tysiące kandydatów na Uniwersytecie Jagiellońskim), ekonomia (2,8 tysiąca na UW) czy psychologia (1,2 tysiąca na poznańskim UAM-ie).
Na UW, największą polską uczelnię zgłosiło się 22 tysiące osób. W tym roku popularne są kierunki takie jak japonistyka, sinologia czy międzykierunkowe studia ekonomiczno-menedżerskie. Na Uniwersytecie Adama Mickiewicza wielu chętnych, bo aż 23 osoby na miejsce, aplikowało na filologię szwedzką.
Na warszawskiej Politechnice najpopularniejszym kierunkiem okazała się być geoinformatyka - informatyka wzbogacona o wiedzę geodezyjno-kartograficzną. Na te studia aplikowało 30 osób na miejsce.
W tym roku uczelnie utworzyły kierunki, które miały przyciągnąć chętnych, tak jak Uniwersytet Wrocławski, który zachęcał do aplikowania na chemię z toksykologią sądową. Nowe kierunki powstały po badaniach przeprowadzonych przez uczelnie - analizach rynku pracy, zebraniu opinii studentów i współpracy z pracodawcami.
Po pierwszej turze rekrutacji niewesoła sytuacja jest w Białymstoku, gdzie zostało jeszcze 500 wolnych miejsc na studia dzienne na 15 kierunkach. Wolne miejsca są nawet na informatyce, która w innych miastach jest jednym z popularniejszych kierunków.
W Olsztynie z powodu braku chętnych UWM nie uruchomił kierunku ochrona środowiska. W najlepszej sytuacji są polskie politechniki, które zwykle są oblegane przez maturzystów. W tym roku na studia zgłosiło się aż 22 tysiące kandydatów mniej, niż w poprzednich latach.
czwartek, 13 sierpnia 2015
Studia dla każdego?
1 października odbędą się uroczyste inauguracje nowego roku
akademickiego. Listy osób, które dostały się na dany kierunek studiów
wciąż w wielu przypadkach są niepełne, a na uczelniach trwają rekrutacje
dodatkowe.
Do niedawna oblana matura, poprawiona nawet w sierpniu, oznaczała zamkniętą drogę na studia w tym samym roku. W tegorocznej rekrutacji na poprawkowiczów czeka wiele wolnych indeksów.
Nie ma ich na najbardziej obleganych medycynie czy prawie, ale lista kierunków, na które chętnych było bardzo mało, jest naprawdę długa.
Niż demograficzny nie oszczędza uczelni. Maturzystów w tym roku było o 22 tys. mniej niż przed rokiem, a do tego niemal co czwarty nie zdał egzaminu. A mniejsza liczba maturzystów to mniejsza liczba kandydatów na studia.
Biotechnologia i dziennikarstwo
Ci, którzy nie dostali się na studia marzeń, i poprawkowicze (głównie z matematyki) mają jeszcze spore szanse na to, by jesienią dołączyć do grona studentów. Mniejsze i większe uczelnie w całym kraju prowadzą dodatkową rekrutację. W niektórych miejscach potrwa ona niemal do końca września.
Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy rekrutację uzupełniającą prowadzi do 13 września. Lista kierunków jest długa - od filozofii po inżynierię materiałową. Na UKW dodatkowe nabory prowadzone są również na kierunkach obleganych w innych miastach, np. biotechnologii i cieszącym się od kilku lat popularnością bezpieczeństwie narodowym.
Wciąż można zdobyć indeks na pedagogice, i to na wielu specjalnościach - nie tylko nauczycielskich, m.in. animacji społecznej i zarządzaniu kulturą, doradztwie zawodowym i personalnym z coachingiem, edukacji obywatelskiej i bezpieczeństwie publicznym, edukacji zdrowotnej z alternatywnymi i wspomagającymi metodami komunikacji.
Z pedagogiką sprawa ma się podobnie na Uniwersytecie Opolskim. Ten kierunek od kilku lat traci na popularności - powszechnie kojarzy się głównie ze studiami nauczycielskimi, a w tym zawodzie, jak wiadomo, z pracą jest ostatnio krucho. Do szkół wszedł niż demograficzny, od kilku lat mamy do czynienia z falą zwolnień i likwidacji. Potencjalni studenci często zniechęcają się, zapominając, że po pedagogice można pracować m.in. w resocjalizacji, instytucjach kultury czy doradztwie zawodowym.
W Opolu, oprócz pedagogiki, miejsca są też m.in. na biotechnologii, dziennikarstwie, informatyce, logistyce czy uważanych za przyszłościowe studiach poświęconych odnawialnym źródłom energii.
Architektura i matematyka
Aneta Adamska z biura prasowego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie zauważa, że dodatkowa rekrutacja jest tu prowadzona na niemal tych samych kierunkach, na których była potrzebna przed rokiem. - Liczymy więc na to, że, tak jak to miało miejsce w ubiegłym roku, wypełnimy na nich limity podczas wrześniowego naboru.
Na części kierunków na UMCS zostało dosłownie kilka wolnych miejsc. Chodzi m.in. o fizjoterapię w Puławach, bałkanistykę czy fizykę. Więcej miejsc czeka m.in. na informatologii stosowanej, informacji w społeczeństwie czy studiach wschodnioeuropejskich.
Lidia Jaskuła z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego przypomina, że na poszczególne kierunki na tej uczelni można rejestrować się aż do wyczerpania limitu wolnych miejsc. - Najwięcej mamy ich na kierunkach: historia sztuki, kulturoznawstwo, matematyka, oraz na niektórych kierunkach na wydziale zamiejscowym w Stalowej Woli - dodaje.
Jeszcze 15 osób na architekturę zamierza przyjąć Politechnika Rzeszowska. Na tej uczelni rekrutacja uzupełniająca zakończy się 14 września. Najwięcej wolnych miejsc - 60 - czeka na studentów matematyki i fizyki stosowanej oraz na technologii chemicznej - 50. Uczelnia ma zamiejscowy ośrodek dydaktyczny w Stalowej Woli. Tam wciąż można studiować mechanikę i budowę maszyn oraz zarządzanie i inżynierię produkcji. Na obu kierunkach prowadzonych na Wydziale Budowy Maszyn i Lotnictwa czeka po 60 indeksów.
Coraz mniej studentów
Uniwersytet Wrocławski na swojej stronie prowadzi stale aktualizowaną listę wolnych miejsc. W pierwszym tygodniu sierpnia było tam jeszcze m.in. 41 miejsc na archeologii, 116 na chemii, 107 na dziedzictwie kultury materialnej, 111 na filologii polskiej, 38 na filologii indyjskiej i kulturze Indii.
W Poznaniu na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza wciąż są indeksy m.in. na socjologii, wschodoznawstwie, ochronie środowiska.
Ostatni z tych kierunków rekrutowany po raz drugi jest na wielu uczelniach w całym kraju. Choć jeszcze dwa lata temu na niektórych uczelniach był to tzw. kierunek zamawiany z wysokimi stypendiami, zainteresowanie nim spadło. Z badań wynika, że studenci ochrony środowiska stosunkowo rzadko znajdowali pracę w zawodzie, bo rynek pracy był nimi nasycony. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski zdecydował nawet, że tego kierunku od października nie uruchomi.
Wolne miejsca na kilkunastu kierunkach ma nawet największa w kraju uczelnia, czyli Uniwersytet Warszawski. Rekrutacja trwa m.in. na afrykanistyce, geologii, polityce społecznej czy stosunkach międzynarodowych.
Lepiej nie będzie. Z raportu Instytutu Sokratesa, pozarządowego ośrodka badawczego, wynika, że w 2020 r. studentów w Polsce może być nawet o 800 tys. mniej niż w 2012 r. I m.in. dlatego upadnie nawet 250 z ponad 300 płatnych uczelni niepublicznych. Ale, jak widać, skutki niżu już odczuwają uczelnie państwowe, na których studenci mogą uczyć się za darmo. Mimo że kandydatów na studia z każdym rokiem ubywa, uczelnie niechętnie zmniejszają liczbę miejsc na poszczególnych kierunkach, bo to oznaczałoby konieczność zwalniania kadry dydaktycznej. Taka sytuacja kusi, by przyjmować w mury uczelni kandydatów z wynikami, które jeszcze kilka lat temu nie dawałyby szans na indeks.
Do niedawna oblana matura, poprawiona nawet w sierpniu, oznaczała zamkniętą drogę na studia w tym samym roku. W tegorocznej rekrutacji na poprawkowiczów czeka wiele wolnych indeksów.
Nie ma ich na najbardziej obleganych medycynie czy prawie, ale lista kierunków, na które chętnych było bardzo mało, jest naprawdę długa.
Niż demograficzny nie oszczędza uczelni. Maturzystów w tym roku było o 22 tys. mniej niż przed rokiem, a do tego niemal co czwarty nie zdał egzaminu. A mniejsza liczba maturzystów to mniejsza liczba kandydatów na studia.
Biotechnologia i dziennikarstwo
Ci, którzy nie dostali się na studia marzeń, i poprawkowicze (głównie z matematyki) mają jeszcze spore szanse na to, by jesienią dołączyć do grona studentów. Mniejsze i większe uczelnie w całym kraju prowadzą dodatkową rekrutację. W niektórych miejscach potrwa ona niemal do końca września.
Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy rekrutację uzupełniającą prowadzi do 13 września. Lista kierunków jest długa - od filozofii po inżynierię materiałową. Na UKW dodatkowe nabory prowadzone są również na kierunkach obleganych w innych miastach, np. biotechnologii i cieszącym się od kilku lat popularnością bezpieczeństwie narodowym.
Wciąż można zdobyć indeks na pedagogice, i to na wielu specjalnościach - nie tylko nauczycielskich, m.in. animacji społecznej i zarządzaniu kulturą, doradztwie zawodowym i personalnym z coachingiem, edukacji obywatelskiej i bezpieczeństwie publicznym, edukacji zdrowotnej z alternatywnymi i wspomagającymi metodami komunikacji.
Z pedagogiką sprawa ma się podobnie na Uniwersytecie Opolskim. Ten kierunek od kilku lat traci na popularności - powszechnie kojarzy się głównie ze studiami nauczycielskimi, a w tym zawodzie, jak wiadomo, z pracą jest ostatnio krucho. Do szkół wszedł niż demograficzny, od kilku lat mamy do czynienia z falą zwolnień i likwidacji. Potencjalni studenci często zniechęcają się, zapominając, że po pedagogice można pracować m.in. w resocjalizacji, instytucjach kultury czy doradztwie zawodowym.
W Opolu, oprócz pedagogiki, miejsca są też m.in. na biotechnologii, dziennikarstwie, informatyce, logistyce czy uważanych za przyszłościowe studiach poświęconych odnawialnym źródłom energii.
Architektura i matematyka
Aneta Adamska z biura prasowego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie zauważa, że dodatkowa rekrutacja jest tu prowadzona na niemal tych samych kierunkach, na których była potrzebna przed rokiem. - Liczymy więc na to, że, tak jak to miało miejsce w ubiegłym roku, wypełnimy na nich limity podczas wrześniowego naboru.
Na części kierunków na UMCS zostało dosłownie kilka wolnych miejsc. Chodzi m.in. o fizjoterapię w Puławach, bałkanistykę czy fizykę. Więcej miejsc czeka m.in. na informatologii stosowanej, informacji w społeczeństwie czy studiach wschodnioeuropejskich.
Lidia Jaskuła z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego przypomina, że na poszczególne kierunki na tej uczelni można rejestrować się aż do wyczerpania limitu wolnych miejsc. - Najwięcej mamy ich na kierunkach: historia sztuki, kulturoznawstwo, matematyka, oraz na niektórych kierunkach na wydziale zamiejscowym w Stalowej Woli - dodaje.
Jeszcze 15 osób na architekturę zamierza przyjąć Politechnika Rzeszowska. Na tej uczelni rekrutacja uzupełniająca zakończy się 14 września. Najwięcej wolnych miejsc - 60 - czeka na studentów matematyki i fizyki stosowanej oraz na technologii chemicznej - 50. Uczelnia ma zamiejscowy ośrodek dydaktyczny w Stalowej Woli. Tam wciąż można studiować mechanikę i budowę maszyn oraz zarządzanie i inżynierię produkcji. Na obu kierunkach prowadzonych na Wydziale Budowy Maszyn i Lotnictwa czeka po 60 indeksów.
Coraz mniej studentów
Uniwersytet Wrocławski na swojej stronie prowadzi stale aktualizowaną listę wolnych miejsc. W pierwszym tygodniu sierpnia było tam jeszcze m.in. 41 miejsc na archeologii, 116 na chemii, 107 na dziedzictwie kultury materialnej, 111 na filologii polskiej, 38 na filologii indyjskiej i kulturze Indii.
W Poznaniu na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza wciąż są indeksy m.in. na socjologii, wschodoznawstwie, ochronie środowiska.
Ostatni z tych kierunków rekrutowany po raz drugi jest na wielu uczelniach w całym kraju. Choć jeszcze dwa lata temu na niektórych uczelniach był to tzw. kierunek zamawiany z wysokimi stypendiami, zainteresowanie nim spadło. Z badań wynika, że studenci ochrony środowiska stosunkowo rzadko znajdowali pracę w zawodzie, bo rynek pracy był nimi nasycony. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski zdecydował nawet, że tego kierunku od października nie uruchomi.
Wolne miejsca na kilkunastu kierunkach ma nawet największa w kraju uczelnia, czyli Uniwersytet Warszawski. Rekrutacja trwa m.in. na afrykanistyce, geologii, polityce społecznej czy stosunkach międzynarodowych.
Lepiej nie będzie. Z raportu Instytutu Sokratesa, pozarządowego ośrodka badawczego, wynika, że w 2020 r. studentów w Polsce może być nawet o 800 tys. mniej niż w 2012 r. I m.in. dlatego upadnie nawet 250 z ponad 300 płatnych uczelni niepublicznych. Ale, jak widać, skutki niżu już odczuwają uczelnie państwowe, na których studenci mogą uczyć się za darmo. Mimo że kandydatów na studia z każdym rokiem ubywa, uczelnie niechętnie zmniejszają liczbę miejsc na poszczególnych kierunkach, bo to oznaczałoby konieczność zwalniania kadry dydaktycznej. Taka sytuacja kusi, by przyjmować w mury uczelni kandydatów z wynikami, które jeszcze kilka lat temu nie dawałyby szans na indeks.
wtorek, 11 sierpnia 2015
Nie dostałeś się na studia? Mamy listę uczelni z wolnymi miejscami
Polskie uczelnie znalazły się w tarapatach. Przez niż demograficzny mają coraz mniej studentów. Radiozet.pl przedstawia listę uczelni publicznych, które wciąż prowadzą rekrutację. Podajemy też nazwy kierunków i najważniejsze terminy.
Jedna z najlepszych uczelni technicznych w Polsce, Akademia Górniczo-Hutnicza, ogłosiła dodatkowy nabór studentów, bo zostało jej aż 1400 wolnych miejsc, a to jedna piąta wszystkich, które były.
- Najwięcej, bo ponad 50 wolnych miejsc, jest na takich kierunkach jak metalurgia, górnictwo i geologia - mówi Radiu ZET Anna Żmuda-Muszyńska, rzecznik prasowa AGH.
Rekrutacja uzupelniająca na AGH potrwa do 8 września, dzień później - ogłoszenie wyników.
Przedstawiamy też listę innych otwartych rekrutacji. Wśród kierunków, na które wciąż można się zgłaszać, są takie, które jeszcze parę lat temu był oblegane przez kandydatów na studia.
Uniwersytet Warszawski prowadzi następujące dodatkowe rekrutacje:
Europeistyka w zakresie europejskich procesów integracyjnych (do 31.08)
Filologia nowogrecka (do 11.09)
Finanse, inwestycje i rachunkowość, studia w j. angielskim (do 13.09)
Kulturoznawstwo – cywilizacja śródziemnomorska (do 11.09)
Kulturoznawstwo Europy Środkowo-Wschodniej (do 13.09)
Stosunki międzynarodowe, studia w j. angielskim (do 7.09)
Studia nad słowiańszczyzną wschodnią (do 13.09)
Studia wschodnie (do 16.09)
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, wolne miejsca:
a) studia stacjonarne
Architektura krajobrazu – wyłącznie dla kandydatów posiadających zaświadczenie o pozytywnej kwalifikacji z rysunku odręcznego wydane w latach 2013-2015 przez uczelnię publiczną
Biologia
Ekoenergetyka
Ekonomia
Gospodarka przestrzenna
Informatyka i agroinżynieria
Inżynieria biotworzyw
Inżynieria i gospodarka wodna
Inżynieria rolnicza
Inżynieria środowiska
Ochrona środowiska
Ogrodnictwo
Projektowanie mebli – wyłącznie dla kandydatów posiadających zaświadczenie o pozytywnej kwalifikacji z rysunku odręcznego wydane w latach 2013-2015 przez uczelnię publiczną
Rolnictwo
Technologia drewna
Towaroznawstwo
Turystyka i rekreacja
Zootechnika
b) studia niestacjonarne
Finanse i rachunkowość
Gospodarka przestrzenna (inż.)
Inżynieria rolnicza
Ogrodnictwo
Rolnictwo
Technologia drewna
Technologia żywności i żywienie człowieka
Zootechnika
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu - rekrutacja trwa:
Archeologia
Astronomia
Bałkanistyka
Biofizyka, specjalność biofizyka molekularna
Bioinformatyka Biologia Biologia, specjalność nauczanie przyrody
Chemia, specjalność chemia biologiczna
Chemia, specjalność chemia i przyroda - nauczycielskie studia dwuprzedmiotowe
Chemia, specjalność chemia kosmetyczna Chemia, specjalność chemia materiałowa
Chemia, specjalność chemia ogólna
Chemia, specjalność chemia ogólna - studia w języku angielskim
Chemia, specjalność chemia z zastosowaniami informatyki
Chemia, specjalność synteza i analiza chemiczna
Chemia i inżynieria materiałów specjalnego przeznaczenia, rekrutacja na semestr zimowy
Dialog i doradztwo społeczne
Edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych
Edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej
Etnologia
Filmoznawstwo i kultura mediów
Filologia, specjalność bałtologia - filologia litewska
Filologia, specjalność filologia bułgarska
Filologia, specjalność filologia chorwacka
Filologia, specjalność filologia czeska
Filologia, specjalność filologia klasyczna
Filologia, specjalność filologia nowogrecka
Filologia, specjalność filologia rosyjska, grupa bez znajomości języka rosyjskiego
Filologia, specjalność filologia rosyjska, grupa ze znajomością języka rosyjskiego
Filologia, specjalność filologia rosyjska z filologią angielską
Filologia, specjalność filologia rosyjska z filologią ukraińską
Filologia, specjalność filologia rosyjska z lingwistyką stosowaną
Filologia, specjalność filologia serbska
Filologia, specjalność filologia słowiańska i filologia polska
Filologia, specjalność filologia ukraińska
Filologia, specjalność filologia ukraińska z filologią angielską
Filologia, specjalność filologie Azji Południowo-Wschodniej - filologia wietnamska
Filologia, specjalność indologia Filologia, specjalność językoznawstwo i nauka o informacji
Filologia, specjalność językoznawstwo komputerowe
Filologia, specjalność studia śródziemnomorskie
Filologia, specjalność studia śródziemnomorskie - studia w języku angielskim
Filologia, specjalność ugrofinistyka - filologia węgierska
Filologia angielska z pedagogiką
Filologia polska
Filologia polska jako obca
Filologiczno-historyczne studia środkowoeuropejskie
Filozofia Filozofia, specjalność etyka
Filozofia, specjalność komunikacja społeczna
Filozofia, specjalność zarządzanie wiedzą
Filozofia, specjalność życie publiczne
Fizyka
Geografia
Geografia, specjalność ekologia miasta
Geografia, specjalność geoinformacja
Geografia, specjalność hydrologia, meteorologia i klimatologia
Geologia Gospodarka przestrzenna Gospodarka wodna
Historia Historia, specjalność archiwistyka i zarządzanie dokumentacją
Historia, specjalność historia wojskowości
Historia, specjalność nauczycielska
Historia, specjalność polityka i media w dziejach
Historia, specjalność socjoekonomika
Historia sztuki Humanistyka w szkole - polonistyczno-historyczne studia nauczycielskie
Informacja naukowa i bibliotekoznawstwo
Informatyka
Komunikacja europejska
Kulturoznawstwo
Latynistyczno-polonistyczne studia nauczycielskie
Matematyka
Media interaktywne i widowiska
Międzyobszarowe Indywidualne Studia Humanistyczne i Społeczne (MISHiS)
Muzykologia
Nauczanie matematyki i informatyki
Ochrona dóbr kultury
Ochrona środowiska
Pedagogika Pedagogika, specjalność doradztwo zawodowe i personalne
Pedagogika, specjalność edukacja elementarna i język niemiecki - nauczycielskie studia dwuprzedmiotowe
Pedagogika, specjalność edukacja elementarna i nauczanie dzieci z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim - nauczycielskie studia dwuprzedmiotowe
Pedagogika, specjalność edukacja elementarna i terapia pedagogiczna - nauczycielskie studia dwuprzedmiotowe
Pedagogika, specjalność edukacja elementarna i wychowanie fizyczne
Pedagogika, specjalność edukacja medialna i zajęcia komputerowe
Pedagogika, specjalność edukacja wczesnoszkolna z przedszkolną z językiem angielskim
Pedagogika, specjalność pedagogika opiekuńczo-wychowawcza
Pedagogika, specjalność resocjalizacja
Pedagogika, specjalność socjoterapia i promocja zdrowia
Pedagogika specjalna, specjalność edukacja i rehabilitacja osób z niepełnosprawnością intelektualną
Pedagogika specjalna, specjalność logopedia - profilaktyka i terapia
Pedagogika specjalna, specjalność pedagogika wspierająca uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi Polacy i Niemcy w Europie Politologia
Polonistyczno-filozoficzne studia nauczycielskie
Polonistyka w kontekstach kultury
Praca socjalna
Projektowanie kultury
Psychologia
Socjologia
Teologia, specjalność kapłańska
Teologia, specjalność katechetyczno-pastoralna
Turystyka i rekreacja
Wiedza o teatrze Wschodoznawstwo
Zarządzanie państwem
Zarządzanie środowiskiem
Zdrowie Publiczne, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku - zapisy do 26 sierpnia
Akademia Obrony Narodowej w Warszawie - zapisy do 30 sierpnia
Politechnika Śląska w Gliwicach - zapisy do 6 września
Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy, zapisy na studia II stopnia w trybie stacjonarnym - do 7 września.
Uniwersytet Jagielloński - zapisy do 9 września.
Uniwersytet Wrocławski, matematyka - PRAWDOPODOBNIE 10 sierpnia rozpocznie się dodatkowy nabór.
piątek, 24 lipca 2015
Filologia angielska. Czy warto studiować najpopularniejszy język obcy?
Ze względu na światowe znaczenie języka angielskiego i rozwój instytucji współpracy międzynarodowej studia anglistyczne cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Filologia angielska to kierunek, o którym marzą chyba wszyscy ci, którzy poważnie myślą o pracy tłumacza lub nauczyciela języka obcego. Dzięki szerokiemu wachlarzowi specjalizacji daje przeróżne możliwości rozwoju i przyszłej kariery zawodowej.
I choć angielski jest teraz coraz bardziej powszechnym językiem, to nadal brakuje na rynku specjalistów, tłumaczy, szczególnie tych wielojęzykowych. A jest to praca, którą doceniał sam Andrzej Sapkowski, stwierdzając, że Sztuka translatorska to Sztuka przez duże „S”. Filologia angielska może stanowić wartościowy dodatek do innego kierunku, ale także samodzielnie, na ciekawej specjalizacji, może stać się wspaniała przygodą.
Bez znajomości angielskiego ani rusz
Obecnie trudno sobie wyobrazić, aby młodzi ludzie wybierający się na studia nie znali języka angielskiego chociażby w minimalnym stopniu. Dlatego jeśli marząc o filologii angielskiej myślisz, że nauczysz się jej od podstaw - niestety jesteś w błędzie. Studia są dedykowane tym kandydatom, którzy znają już angielski.
Przykładowo aby dostać się na anglistykę na Uniwersytecie Warszawskim, należy zdać maturę z obowiązkowych przedmiotów - języka polskiego i matematyki na poziomie podstawowym - oraz z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym. Przy czym ten ostatni przedmiot liczy się najbardziej w postępowaniu rekrutacyjnym - jego waga to aż 70 proc., podczas gdy waga języka polskiego i matematyki wynosi odpowiednio 15 i 5 proc.
Dlaczego warto studiować anglistykę?
Język angielski jest jednym z najpopularniejszych języków na świecie. Właściwie trudno znaleźć kraj, w którym nie porozumiemy się z jego mieszkańcami po angielsku. Znajomość angielskiego otwiera drzwi do pracy w międzynarodowych firmach i za granicami naszego kraju - tak było kiedyś. Dziś znajomość tylko jednego języka obcego, jakim jest angielski, wielu pracodawcom nie wystarcza. Można więc powiedzieć, że znajomość języka angielskiego w stopniu komunikatywnym jest dziś obowiązkowa.
Więcej niż intensywny lektorat
Jak każda filologia, również filologia angielska oferuje swoim słuchaczom o wiele więcej niż tylko intensywne pogłębianie znajomości języka angielskiego. Oprócz praktycznej nauki języka angielskiego i zgłębiania tajników gramatyki, studenci anglistyki obowiązkowo uczą się o literaturze anglojęzycznej (z podziałem na angielską i amerykańską), historii Anglii i Stanów Zjednoczonych, a także o szeroko pojętej kulturze. Żadnego przyszłego filologa nie ominie też językoznawstwo.
Jakie zajęcia odbywają się w ramach studiów?
Jeśli zastanawiasz się nad studiowaniem anglistyki i nie wiesz, z jakich przedmiotów będziesz musiał zdawać egzaminy, możesz sprawdzić, jakie zajęcia odbywają się na filologii angielskiej.
Lista przedmiotów kierunkowych obowiązkowych na anglistyce:
- Literatura amerykańska
- Literatura angielska
- Wstęp do literaturoznawstwa
- Wstęp do kulturoznawstwa
- Historia Anglii
- Historia USA
- Gramatyka opisowa: składnia, fonetyka, fonologia
- Wstęp do językoznawstwa
- Historia języka angielskiego
- Praktyczna Nauka Języka Angielskiego
Oczywiście wszystkie przedmioty kierunkowe są prowadzone w języku angielskim.
Nie tylko dla anglofilów
Filologia angielska nie ogranicza się jedynie do zgłębiania kultury i historii Wielkiej Brytanii. W ramach studiów na kierunku anglistyka studenci poznają również kulturę i historię innych krajów angielskojęzycznych, m.in. Stanów Zjednoczonych, Irlandii, Kanady, Australii czy RPA. Filologia angielska jest więc dobrą okazją na poszerzenie horyzontów i wiedzy o świecie. W końcu większość z nas, myśląc o języku angielskim, ma przed oczami głównie Anglię czy Stany Zjednoczone. Warto dowiedzieć się, jak język, kultura i historia Brytyjczyków wpłynęła także na inne kraje, w których dziś językiem urzędowym jest właśnie angielski.
Co potrafi absolwent filologii angielskiej?
Absolwent anglistyki zna język angielski na poziomie C1. Posiada podstawową wiedzę w zakresie językoznawstwa, kulturoznawstwa i literaturoznawstwa, literatury, kultury, sztuki i realiów krajów obszaru anglojęzycznego, oraz ogólną wiedzę w obszarze nauk humanistycznych. Po uzyskaniu uprawnień nauczycielskich, absolwent ma wiedzę, umiejętności i kompetencje konieczne i uprawniające do nauczania języka angielskiego na poziomie podstawowym.
Praca po anglistyce
Angliści mogą liczyć na zatrudnienie jako tłumacze czy nauczyciele języka angielskiego - po uzyskaniu odpowiednich uprawnień. Osoby posiadające znakomitą znajomość języka angielskiego z łatwością znajdą też pracę w międzynarodowych korporacjach i przedsiębiorstwach. Angliści mogą też zrobić karierę w dyplomacji, zajmując stanowiska w ambasadach czy konsulatach.
piątek, 3 lipca 2015
Cała prawda o Erasmusie
Pobyt na stypendium Erasmusa jest zwykle
wielką przygodą – to okazja poznania innych, czasem bardzo odmiennych
ludzi i kultur. Pierwszą grupą kulturową, którą napotyka świeżo
upieczony Erasmus, są – często dość nieprzystępni – „tubylcy”. Drugą,
bardzo urozmaiconą – stypendyści.
Czy perspektywa nauki przez jeden
semestr w innym państwie nie byłaby dużo bardziej atrakcyjna niż
pozostania w kraju? Przecież można by pojechać do gorącej Hiszpanii,
Słowacji, Czech, Anglii albo do Belgii lub Holandii! Spokojnie, do
wyboru masz aż 27 państw, które współpracują ze sobą chyba w
najsłynniejszym programie studenckim.
Pokażcie mi studenta, który nie słyszał o
programie Erasmus. Chyba taki nie istnieje. Istnieją za to historie,
legendy i fakty zasłyszane od naszych kolegów, którzy byli na takiej
wymianie zagranicznej. Nic więc dziwnego, że możliwość równoczesnej
nauki połączonej z podróżowaniem, zabawą i zdobywaniem nowych
doświadczeń jest taka kusząca. Jednak zanim spakujesz plecak i nastawisz
się na największą przygodę swojego życia studenckiego dobrze zaznajom
się z wszystkimi aspektami takiego wyjazdu.
Prawda bowiem jest taka, że Erasmus jest
dla osób kreatywnych, obrotnych i sprytnych, czyli jednym słowem
odważnych. Nie jest to sfinansowanie półrocznych wakacji zagranicznych,
gdzie jedynym obowiązkiem jest nauka. Jest to dofinansowanie zatem
trzeba liczyć się z innymi kosztami, które tak naprawdę nie są małe. Dla
przykładu sytuacji w Hiszpanii: akademik dla tzw. Erasmowców kosztuje
bagatele 245 euro a dla zwykłego Hiszpana od 60 do 80 euro. Różnica
jest, prawda? Doliczając do tego wydatki na życie codzienne,
imprezowanie itp. prawdopodobnie stypendium, które otrzymasz starczy ci
na około? 2,5 miesiąca? Czas zatem robić świnkę skarbonkę a jeśli nie
masz żadnych oszczędności to trzeba pomyśleć nad pracą. Nie ukrywam, że
nauka i praca nie należą do łatwych rzeczy, zwłaszcza w obcym kraju, ale
to właśnie taka konfrontacja z rzeczywistością nauczy nas
odpowiedzialności i pozwoli lepiej poznać życie codzienne w obcym kraju.
Wielu ludzi odstrasza przed tym
programem kwestia języka. Wydaje im się, że codzienne komunikowanie się
np. w języku angielskim i uczenie się w nim przerasta ich możliwości.
Niestety jest to bardzo błędne myślenie, ponieważ musisz się jakoś
dogadać i zazwyczaj jest to kwestia przełamania bariery językowej.
Jedynie najgorszym scenariuszem mogłoby okazać się, że jesteś w
państwie, gdzie bez znajomości języka ojczystego nie wiele zdziałasz
zarówno w znalezieniu pracy jak i na uczelni.
Połową sukcesu jest dobry organizator i
koordynator. To on będzie twoim łącznikiem z uczelnią macierzystą.
Powinien wskazać ci drogę i udzielić wszystkich odpowiedzi dotyczących
wyjazdu. Jednak pamiętaj, że to nie jest szkolna wycieczka, gdzie
nauczyciel załatwia za ciebie sprawy organizacyjne. Wiele istotnych
spraw jak zakwaterowanie, dojazd, powrót musisz zorganizować sobie
samemu.
Wyniki corocznych badań* na temat
korzyści z programu Erasmus („Erasmus Impact Study”) przedstawiła w
poniedziałek Andrula Wasiliu, unijna komisarz ds. edukacji, kultury i
wielojęzyczności.
Testy wykonane przed wyjazdem studentów
na zagraniczne stypendia oraz tuż po ich powrocie dowodzą, że studenci
wracają nie tylko pewniejsi siebie, bardziej tolerancyjni wobec innych
kultur, ale też zdolni do szybszego rozwiązywania problemów,
przystosowywania się do nowych okoliczności i z większymi
umiejętnościami organizacyjnymi. Są to jednocześnie te cechy charakteru,
które najbardziej ceni większość pracodawców.
Ryzyko długotrwałego bezrobocia wśród
absolwentów z doświadczeniem międzynarodowym jest o połowę mniejsze w
porównaniu z absolwentami, którzy nie studiowali ani nie odbywali stażu
poza granicami swego kraju. Badania wykazały, że 64 proc. pracodawców
powierza pracownikom z międzynarodowym doświadczeniem większą
odpowiedzialność, co przekłada się na większe szanse na awans.
Według danych KE więcej niż jedna
trzecia stypendystów Erasmusa otrzymuje ofertę pracy w firmie, w której
odbywała staż. Absolwenci z międzynarodowym doświadczeniem dużo częściej
biorą los w swoje ręce: jedna na dziesięć takich osób założyła własną
firmę, a ponad trzy spośród czterech ma takie plany lub zakłada taką
możliwość. Pięć lat po ukończeniu studiów stopa bezrobocia wśród osób,
które studiowały za granicą, jest niższa o 23 proc.
Jak podkreślała unijna komisarz:
„Przesłanie [wyników raportu - red.] jest wyraźne: jeśli odbędziecie
studia lub staż za granicą, zwiększą się wasze szanse na zdobycie
pracy".
Wyjazd za granicę w trakcie studiów
zmienia życie na wiele sposobów. Aż 33 proc. byłych studentów Erasmusa
związało się z partnerem z innego kraju – odsetek dla tych, którzy
studiowali w kraju, wynosi 13 proc. Komisja szacuje, że 27 proc.
studentów Erasmusa poznaje swojego długoletniego partnera właśnie
podczas pobytu na stypendium, co oznacza, że od 1987 r., kiedy
uruchomiono program, z „erasmusowych związków” urodziło się około
miliona dzieci.
Łącznie z programu skorzystały już ponad
3 miliony osób, w tym prawie 140 tys. Polaków (studenci z Polski
uczestniczą w wymianach studenckich od 1998 r.). Od tego roku przez
następnych sześć lat stypendia z nowego programu wymiany Erasmus+ będą
mogły uzyskać już cztery miliony osób. Wzrost budżetu o 40 proc. (do ok.
15 mld euro) spowoduje, że coraz większa liczba młodych ludzi będzie
mogła zdobywać międzynarodowe doświadczenie.
*
Badania
ilościowe, w postaci sondaży internetowych, objęły 34 kraje (państwa
członkowskie UE, Macedonię, Islandię, Liechtenstein, Norwegię,
Szwajcarię, Turcję). Wzięło w nich udział 75 tys. studentów i
absolwentów, z których ponad 55 tys. studiowało lub odbywało staż za
granicą, oraz 5 tys. pracowników, tysiąc uczelni i 650 pracodawców.
Badania jakościowe (wywiady, grupy dyskusyjne, warsztaty) przeprowadzono
w Bułgarii, Czechach, Finlandii, Niemczech, na Litwie, w Portugalii,
Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.
czwartek, 2 lipca 2015
Kariera w Anglii? Nie, dziękuję. Studenci przywiozą wiedzę do kraju
Zdobyć wykształcenie za granicą i wrócić do Polski — to cel zdecydowanej większości studentów w Wielkiej Brytanii, jeśli w ojczyźnie dostaną możliwość rozwoju.
Polscy studenci z najlepszych światowych uczelni chcą... wrócić do Polski - takie wnioski wysnuć można z badania przeprowadzonego wśród uczestników Polish Economy Forum 2015 – największej konferencji dotyczącej polskiej gospodarki, odbywającej się poza granicami kraju.
Z różnych danych wynika, że w uniwersyteckich ławach na Wyspach Brytyjskich zasiada od 6,2 tys. (UNESCO) do nawet 18 tys. (OECD) młodych Polaków. Drugim najczęściej wybieranym kierunkiem edukacyjnym jest Francja - nieco ponad 2,5 tys., trzecim Stany Zjednoczone - 1,8 tys. (UNESCO). Powyżej tysiąca studiuje we Włoszech, Austrii i Holandii.
Jest kilka powodów, dla których młodzi Polacy wybierają studia nad Tamizą. Pierwszy to niewątpliwie jakość edukacji. Według magazynu "Times" corocznie publikującego zestawienie najlepszych uczelni świata w pierwszej dziesiątce są trzy brytyjskie uniwersytety: Oksford (trzecie miejsce), Cambridge (piąte) i londyński Imperial College (dziewiąte).
W pierwszej setce najlepszych uczelni jest w sumie aż 11 wyspiarskich. Takim wynikiem nie może się pochwalić żaden inny kraj europejski.
Bardzo wysokie czesne
Młodych Polaków w Anglii, Walii czy Szkocji byłoby pewnie jeszcze więcej, gdyby nie szalone ceny studiów. Z danych UK Office of National Statistics, czyli odpowiednika naszego GUS, wynika, że czesne za studia licencjackie jest dziś trzy razy wyższe niż jeszcze dekadę temu. W 2004 r. średnia cena studiów wynosiła około 3 tys. funtów rocznie, w 2014 r. było to już 9 tys. funtów. Wyjątkiem jest Szkocja, gdzie na ogół koszty edukacji pokrywają władze.
Polscy studenci za granicą kształcą się na wielu kierunkach i wiążą swoją przyszłość z różnymi zawodami. To, gdzie chcą pracować młodzi Polacy uczący się w Wielkiej Brytanii, sprawdzili organizatorzy Polish Economic Forum 2015, urządzanego w najbliższą sobotę w Londynie przez stowarzyszenie studenckie LSE SU Polish Business Society. Wśród zaproszonych gości są m.in. Zbigniew Jagiełło (PKO BP), Zbigniew Inglot (INGLOT Cosmetics) oraz Paweł Tamborski (GPW).
Gdzie chcą pracować absolwenci?
Ze zgromadzonych ankiet studentów wynika, że najczęściej młodzi z dyplomem znad Tamizy widzą się w konsultingu, który wskazała ponad połowa ankietowanych (55 proc.). Podobna część pytanych (49 proc.) zadeklarowała, że chce pracować w finansach. Trzecią najczęściej wybieraną branżą było IT (38 proc.). Mniej popularne były polityka i handel - w przyszłości zatrudnienie w nich znaleźć chce odpowiednio 28 i 21 proc. pytanych studentów. Prawnikami czy pracownikami branży medialnej zamierza zostać 15 proc. Karierę w organizacjach pozarządowych chce robić co ósmy Polak (12 proc.). Zaskakująco mało jest natomiast chętnych do tego, aby zostać lekarzem w Wielkiej Brytanii. Taką chęć zadeklarował tylko co 25. pytany (4 proc.).
Rodacy wykształceni za granicą nie chcą od razu wracać do Polski - tak zadeklarowało aż sześciu na dziesięciu pytanych studentów (58 proc.). Ale ich deklaracje wyglądają zupełnie inaczej w perspektywie czterech-siedmiu lat od uzyskania dyplomu. W tym czasie do kraju zamierza wrócić aż trzy czwarte polskich żaków (77 proc.).
Patriotyzm czy pragmatyzm?
Skąd takie plany? – Z jednej strony działa tu przywiązanie do rodziny i znajomych, ale z drugiej również chęć do rozwoju Polski. Wiedza zdobyta za granicą może się do tego szczególnie przydać – tłumaczy Żurawski. – Poza tym, w Londynie, i ogólnie w Wielkiej Brytanii, jest dużo większa konkurencja. W Polsce jest o wiele łatwiej zrobić coś znaczącego, szczególnie z taką edukacją – dodaje.
W Wielkiej Brytanii studiuje ponad 6,2 tysiąca polskich studentów. To najpopularniejszy kierunek naukowej migracji z kraju, mimo że przez ostatnie dziesięć lat czesne wzrosło tam o 200 proc., aż do poziomu 9000 funtów rocznie.
wtorek, 30 czerwca 2015
Jaki kierunek studiów wybrać? Wybierz zawód z przyszłością!
Trudne
czasy, w których przyszło nam funkcjonować są doskonałą okazją do
rozwoju wielu branż i specjalizacji. Mimo kryzysu gospodarczego, wielu
specjalistów nie musi martwić się o swoją przyszłość. Jakie stanowiska
są zatem najbardziej przyszłościowe? Jaki kierunek studiów wybrać, żeby w
przyszłości nie mieć problemów z podjęciem ciekawej pracy.
Odpowiednie wykształcenie to tylko
początek drogi, ale na pewno poszerza nasze horyzonty oraz otwiera przed
nami wiele drzwi, także zawodowych. Jakie studia wybrać?
Kierunki zamawiane, poszukiwane zawody
Dobrą wskazówka na których specjalistów jest i będzie szczególny popyt są kierunki zamawiane.
MNiSW nieprzypadkowo oferuje dodatkowe
stypendia w wysokości ok. 1 tys. złotych studentom, którzy zdecydują się
na mniej popularny, bo trudniejszy program studiów. Już w tym momencie
braki w kadrze inżynierskiej w poszczególnych krajach Unii Europejskiej
szacuje się w setkach tysięcy.
Dlatego kierunki zamawiane, takie jak:
IT, inżynieria produkcji czy automatyka i robotyka możemy obstawiać jako
przyszłościowe, umożliwiające szybki rozwój kariery oraz wynagrodzenie z
wyższej półki. Dodatkowo niż demograficzny, starzejące społeczeństwo, a
także postęp technologiczny spowodują, że popyt na specjalistów
technicznych będzie się drastycznie zwiększał rokrocznie.
Dodatkowy język, dodatkowa płaca
Często słyszymy, że gruntowne
wykształcenie umożliwiające sukces zawodowy to również biegła znajomość
języków obcych. Tezę potwierdzają rekruterzy z Hays Poland. I nie mówimy
tu tylko o osobach planujących karierę w centrach usług czy pracujących
z klientem zagranicznym. Znajomość języków obcych jest również wymagana
od inżynierów, którzy muszą mieć możliwość komunikacji z szefem czy
kolegami z zespołu, którzy coraz częściej nie są Polakami. Ponadto
szkolenia produktowe są bardzo często prowadzone w języku angielskim.
W przypadku zawodów technicznych
znajomość języka obcego jest szczególnie problematyczna, dlatego też
szczególnie dobrze wynagradzana.
Wiedza rynkowa i specjalizacja
Oczywiście odpowiedni kierunek studiów
to tylko część sukcesu. Obecnie liczy się specjalizacja, im bardziej
niszowa oraz innowacyjna tym lepiej, gdyż spowoduje, że będziemy w
grupie nielicznych pożądanych fachowców. Przykładowo konsultanci Hays
Poland specjalizujący się w rekrutacji kadry inżynierskiej zauważają, że
wielu doświadczonych pracowników decyduje się na uzupełnienie wiedzy w
zakresie odnawialnych źródeł energii. W związku z wymogami unijnymi
zapotrzebowanie na tego typu ekspertów wciąż rośnie. OZE mogą okazać się
dobrą alternatywą na zarobek, kiedy liczba standardowych projektów
budowlanych się zmniejsza.
Obecnie wiele mówi się o rzeszy
bezrobotnych prawników. Osoby, które wybrały rzadką specjalizację, która
dopiero rozwija się na naszym rynku, przykładowo prawo farmaceutyczne, z
pewnością nie narzekają na brak zajęcia, a dodatkowo mogą pochwalić się
zarobkami nawet kilkukrotnie przewyższającymi przyjęte wynagrodzenie.
Dlatego bez względu na to, czy dopiero zdaliśmy maturę, czy jesteśmy na stanowisku kierowniczym, należy śledzić wydarzenia i trendy biznesowe, wiedzieć, co w trawie piszczy.
Dlatego bez względu na to, czy dopiero zdaliśmy maturę, czy jesteśmy na stanowisku kierowniczym, należy śledzić wydarzenia i trendy biznesowe, wiedzieć, co w trawie piszczy.
Kompetencje miękkie
Gruntowne wykształcenie powinno zapewniać również rozwinięcie kompetencji miękkich.
adania przeprowadzone wśród pracodawców, wskazują, że absolwentom przyjmowanym do pracy brakuje umiejętności komunikacyjnych, w tym argumentacji, pracy w grupie czy umiejętności prezentacji własnych pomysłów. Dlatego, jeżeli uważamy że kompetencje miękkie nie są naszą mocną stroną, być może warto wybrać kierunek, który umożliwi nam rozwój w tym obszarze.
adania przeprowadzone wśród pracodawców, wskazują, że absolwentom przyjmowanym do pracy brakuje umiejętności komunikacyjnych, w tym argumentacji, pracy w grupie czy umiejętności prezentacji własnych pomysłów. Dlatego, jeżeli uważamy że kompetencje miękkie nie są naszą mocną stroną, być może warto wybrać kierunek, który umożliwi nam rozwój w tym obszarze.
Pasja + Przedsiębiorczość = Sukces zawodowy
Jeżeli dostosujemy kierunek studiów do
naszych predyspozycji, a możliwie pasji życiowych i zrobimy to w sposób
przemyślany znając realia oraz trendy rynkowe, w każdej dziedzinie
możemy osiągnąć sukces zawodowy, bez wyjątku.
Dodatkowo jeśli posiadamy zmysł przedsiębiorcy, możemy naszą pasję przerodzić w dochodowe zajęcie - przykładem absolwentek bibliotekoznawstwa, które miłość do książek przerodził w kwitnący biznes internetowy.
Dodatkowo jeśli posiadamy zmysł przedsiębiorcy, możemy naszą pasję przerodzić w dochodowe zajęcie - przykładem absolwentek bibliotekoznawstwa, które miłość do książek przerodził w kwitnący biznes internetowy.
Praca dla humanistów
Humaniści są doceniani przez
pracodawców, ze względu na lepiej rozwinięte kompetencje społeczne oraz
zdolności lingwistyczne. Dlatego jeśli nie jesteśmy umysłem ścisłym, nie
musimy wybierać kierunku matematycznego czy technicznego, aby zapewnić
sobie sukces zawodowy. Niestety dość częste są przypadki urodzonych
humanistów, którzy uznali, że tylko praca z liczbami zapewni im
zatrudnienie i dobre zarobki, wybierali zatem kierunki finansowe i
ekonomiczne. Z oczywistego powodu nie byli prymusami na studiach, potem
nie błyszczeli również w pracy w dziale finansowym. Nieszczęśliwy
pracownik, bez zacięcia czy pasji, zawsze będzie gorzej wykonywał swoje
obowiązki. Tym samym będzie miał ograniczoną możliwość rozwoju
zawodowego, nawet po ukończeniu najbardziej przyszłościowego kierunku.
poniedziałek, 29 czerwca 2015
Najpopularniejsze kierunki studiów w Polsce
Tegoroczni maturzyści już szykują się do
matury i zastanawiają się jaki kierunek studiów wybrać. Stres jest tym
większy, że od wielu lat matura jest przepustką na studia. Na
większości kierunków nie przeprowadza się egzaminów wstępnych, chociaż
uczelnie mają taką możliwość.
Im wyższy wynik, tym większe szanse na
wymarzony kierunek. Przy jego wyborze warto wziąć pod uwagę nie tylko
własne zainteresowania, ale także szanse na późniejsze zatrudnienie.
Absolwentów niektórych specjalności jest już tak dużo, że pomimo dyplomu
uczelni wyższej, przez lata nie są w stanie znaleźć pracy w zawodzie.
Poniżej przedstawiamy listę najbardziej obelganych kierunków studiów.
Informatyka
Informatycy stali się w pewnym sensie
bohaterami współczesnego świata. Dzięki nim mamy dostęp do większości
codziennych technologii. To oni tworzą uwielbiane przez wszystkich
aplikacje. Są tak popularni, że powstają nawet seriale opowiadające o
ich przygodach (np. Silicon Valley).
Nikogo nie powinno więc dziwić, że od
lat informatyka cieszy się największym zainteresowaniem wśród
potencjalnych studentów i tylko w zeszłym roku na ten kierunek
aplikowało 30 tys. osób. Zapotrzebowanie na dobrze wykształconych
informatyków jest ogromne, branża IT jest nienasycona i walczy o
najlepszych kandydatów. Absolwenci mogą więc liczyć na niezwykle
atrakcyjne zarobki.
Prawo
Prawo jest od dziesięcioleci jednym z
najpopularniejszych kierunków studiów. Dla wielu osób jest to przepustka
do lepszego życia. Potencjalnych prawników kusi perspektywa wysokich
zarobków i dbania o przestrzeganie prawa. Niektórzy zaś chcą bronić
niewinnych. Dlatego w zeszłym roku na prawo aplikowało aż 20 tys. ludzi.
Prawo niestety jest dość zamkniętą
dyscypliną i nie każdy z jest w stanie dostać się na aplikację. W
związku z tym wielu absolwentów zmienia po studiach plany i nie pracuje w
zawodzie, bądź zajmuje się kwestiami niewymagającymi ukończenia drogiej
i czasochłonnej aplikacji.
Zarządzanie
Zarządzanie ze swoimi 20 tys. kandydatów
zajęło w zeszłym roku trzecie miejsce. Obecnie na świecie dominuje
ustrój kapitalistyczny, więc wysoka pozycja zarządzania jest dość
naturalna. Duże korporacje potrzebują dobrze wykwalifikowanej kadry
zarządzającej. Potrzebni są pracownicy wyspecjalizowani np. w
zarządzaniu zasobami ludzkimi, czy projektami.
Absolwenci zarządzania są też dobrze
przygotowani do pełnienia roli przedsiębiorcy. Posiadają narzędzia
pozwalające na stworzenie planu rozwoju firmy i skuteczne kierowanie
własną działalnością, mogą więc pracować na własny rachunek.
Ten kierunek chyba nigdy nie straci na
popularności. Tylko w 2014 ekonomię chciało studiować 16 tys.
absolwentów liceum. Podobnie jak po zarządzaniu, absolwenci mogą liczyć
na zatrudnienie przede wszystkim w dużych firmach, które potrzebują
analityków, żeby poprawnie funkcjonować. Analitycy ekonomiczni i
specjaliści ds. rozwoju rynku powinni znaleźć zatrudnienie zarówno w
sektorze państwowym, jak i prywatnym.
Budownictwo
Kierunek oferowany raczej przez
politechniki niż uniwersytety może się poszczycić podobną ilością
kandydatów jak ekonomia. Mimo, że jest to kierunek ścisły, to uczelnie
nie mogą narzekać na brak chętnych. Wiele osób fascynuje idea
pozostawienia po sobie czegoś trwałego np. rozpoznawalnego wieżowca, czy
nowoczesnego muzeum.
Absolwenci tych studiów potrafią nie
tylko stworzyć projekt i go zrealizować. Posiadają też wiedzę na temat
stosowanych w budownictwie materiałów oraz uczą się wykorzystywania w
pracy specjalistycznych technologii komputerowych. Potrafią też kierować
zespołem i znają podstawy zarządzania firmą budowlaną.
To aż zadziwiające, że na tak
specjalistyczny i wymagający kierunek chciało się zapisać 15 tys. osób.
Studia te przygotowują absolwentów do pracy inżynierskiej w zakresie
projektowania i konstruowania oraz eksploatacji maszyn. Przyszli
inżynierowie będą też w stanie dobierać elementy sterowania maszyn i je
programować. Poradzą sobie również z diagnozą stanu technicznego.
Po tych studiach można podjąć pracę
właściwie w każdym sektorze przemysłu i usług. Absolwenci pracują m.in. w
zakładach przemysłu maszynowego, motoryzacyjnego, czy działach
technicznych służby zdrowia.
Finanse i rachunkowość
Finanse i rachunkowość, to już trzeci z
kierunków związanych ściśle z ekonomią i gospodarką. Przyszli studenci
zdobędą na tym kierunku wiedzę dotyczącą funkcjonowania instytucji
finansowych i banków o raz umiejętności pozwalające na analizę zjawisk
gospodarczych i sytuacji ekonomiczno-finansowych jednostek
gospodarczych.
Absolwenci podobnych studiów mogą znajdą
pracę biurach świadczących usługi w zakresie rachunkowości i doradztwa
podatkowego, bankach, towarzystwach ubezpieczeniowych, czy firmach
zajmujących się kontrolą i audytem. Możliwości zatrudnienia są szerokie,
więc dobry specjalista od finansów nie powinien mieć trudności ze
znalezieniem atrakcyjnego stanowiska.
Automatyka i robotyka
Jeśli ktoś nadal twierdzi, że studia
ścisłe nie cieszą się popularnością, to powinien zrewidować swoje
pogląd. Na kierunek automatyka i robotyka również aplikowało niemal 15
tys. potencjalnych studentów. Na politechnikach brakuje raczej miejsc
dla przyszłych studentów niż kandydatów.
Studenci tego kierunku zdobędą
wykształcenie z zakresu projektowania i realizacji inteligentnych
systemów. Zajmować się będą systemami kontrolującymi m.in.
funkcjonowanie obiektów przemysłowych, jakość produkcji, zachowanie
pojazdów, czy bezpieczeństwo budynków. Dzisiaj niemal każdy budynek
posiada inteligentne systemy i większość fabryk korzysta z nich na
swoich liniach produkcyjnych, więc zapotrzebowanie na specjalistów z tej
dziedziny jest ogromne.
czwartek, 25 czerwca 2015
Chcesz znaleźć dobrą pracę? Znajomość języka to konieczność - jakiego warto się uczyć?
W dzisiejszych czasach brak znajomości
języków obcych może stanowić poważną przeszkodę w znalezieniu dobrej
posady. Z drugiej strony znajomość rzadkich języków jest nie lada
zaletą. Na pewno warto znać język angielski. Większość osób
wykształconych posługuje się nim w mniejszym lub większym stopniu. Żeby
zatem być bardziej konkurencyjnym niż reszta kandydatów, warto znać
jeszcze jeden język obcy. W naukę jakiego języka najlepiej zainwestować?
Poniżej przedstawiamy listę języków, których warto poduczyć się chociażby na lektoracie.
Skandynawistyka to nazwa kierunku pod
którym kryje się filologia duńska, norweska lub szwedzka. Kierunek jest
oferowany przez Uniwersytet SWPS w Warszawie (możliwość studiowania
filologii szwedzkiej lub norweskiej), Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w
Poznaniu czy przez Uniwersytet Gdański, który oferuje również filologię
duńską. Co rok maturzystów do skandynawistyki przyciąga zarówno fakt
rosnącego zapotrzebowania na skandynawistów, jak i niesamowita kultura
tych krajów.
Filologia fińska
Tę filologię oferuje między innymi
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i Uniwersytet Warszawski.
Liczba przyjmowanych kandydatów jest niewielka, toteż jej ukończenie
gwarantuje znalezienie dobrze płatnej pracy.
Filologia angielska, iberystyka, germanistyka
Na tych filologiach nigdy nie brakuje
chętnych: zarówno na studia stacjonarne, jak i niestacjonarne zawsze
jest wielu kandydatów. Wynika to z tego, że po wspomnianych kierunkach -
mimo rosnącej liczby ich absolwentów - wciąż jest łatwo znaleźć pracę, a
języki te nierzadko są po prostu pasją osób, które decydują się na
takie studia filologiczne. Angliści, hispaniści i germaniści - jeśli nie
zajmują się tłumaczeniami - zawsze mogą liczyć na wiele godzin
korepetycji z uczniami, jak i z osobami, które po prostu chciałyby
poznać jakiś popularny język.
Filologie orientalne
O tym, że warto skończyć sinologię
(filologia chińska), japonistykę, czy koreanistykę, wie każdy. Mało
jednak osób wie, że tak naprawdę każdy niszowy język jest gwarancją
znalezienia ciekawej pracy. Uniwersytet Warszawski czy Jagielloński obok
wspomnianych kierunków oferuje również iranistykę (filologię perską),
hebraistykę czy turkologię. Taki kierunek jak filologia mongolska jest
przede wszystkim dla miłośników Mongolii, jednak niektórzy - szczególnie
studenci filologii polskiej, którzy uczą obcokrajowców - powinni
pomyśleć o przynajmniej podstawowej nauce mongolskiego, gdyż w szkołach
języków obcych jest coraz więcej osób, które uczą się polskiego, a ich
natywnym językiem jest właśnie mongolski. Kierunek mongolistyka i
tybetologia jest oferowany przez Uniwersytet Warszawski, mongolistykę
można również studiować na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza.
Portugalski to język, którym posługuje
się ponad 210 mln osób zamieszkujących Portugalię oraz jej dawne
kolonie: Brazylię, Mozambik, Angolę, Gwineę Bissau, Gwineę Równikową,
Wyspy Świętego Tomasza i Książęcą, Republikę Zielonego Przylądka, Timor
Wschodni oraz Makau. We wszystkich tych krajach jest on językiem
urzędowym.
Są również kraje, w których język
portugalski nie ma statusu języka urzędowego, lecz jest używany. Są to:
Stany Zjednoczone, Francja, Republika Południowej Afryki, Wielka
Brytania, Wenezuela, Kanada, Szwajcaria, Niemcy, Hiszpania, Australia,
Luksemburg, Indie, ,Belgia, Urugwaj, Argentyna, Kuba, Sri Lanka Bermudy,
Holandia, Barbados i Irlandia. Nauka języka portugalskiego będzie też
prosta dla osób, które znają już język hiszpański, ale też w ogóle dla
Polaków, bo dużo dźwięków z tego języka jest podobnych do tych, które
znamy już z polskiego.
środa, 24 czerwca 2015
Za co studiować? Prace dorywcze dla studentów i ich zarobki
Wybierając się na studia wiele młodych osób zastanawia się, z czego się utrzyma. Szczególnie, jeśli studiować będą daleko od rodzinnego domu. Pomimo, że publiczne uczelnie są z definicji bezpłatne, to studenci dobrze wiedzą, jak kosztowne są studia. Jakie są zatem najpopularniejsze prace dorywcze dla studentów?
Korepetycje i pisanie prac
Udzielanie dodatkowych lekcji to praca dorywcza, na którą decyduje się najwięcej studentów. W końcu korepetycji można udzielać ze wszystkiego: matematyki, chemii, polskiego, a nawet z historii i WOS-u - szczególnie przed maturami. W Warszawie za godzinę korepetycji można dostać od 30 - 70 zł, przy czym najwyższa stawka nie dotyczy jedynie studentów uczących niszowych języków. Nawet tyle za dodatkowe zajęcia płacili w tym roku maturzyści, którzy chcieli poćwiczyć przed ustną maturą z polskiego.
Inną popularną pracą dorywczą jest pisanie lub ich korekta. I choć wydawałoby się, że to zajęcie jedynie dla polonistów, to decydują się na nią również studenci innych filologii czy dziennikarstwa. Za korektę jednaj strony znormalizowanego maszynopisu można zażyczyć sobie nawet 14 zł (mowa o korekcie tekstu z języku polskim).
Praca w gastronomii
Decyduje się na nią wielu studentów mimo niskich zarobków. Dlaczego? Choć pensja kelnera to nierzadko mniej niż 10 zł za godzinę, to może on liczyć na napiwki, a te mogą znacznie podnieść całość wynagrodzenia. Wadą tej pracy jest jednak czasem zbyt elastyczny grafik - osoby zatrudnione w gastronomii nierzadko muszą zostawać w pracy dłużej tudzież przychodzić znacznie wcześniej.
Student recepcjonista
To chyba wymarzona praca dla każdego studenta. Pracując na recepcji często można nawet przeglądać notatki czy ulubione strony internetowe. Trzeba jednak pamiętać, że do obowiązków należy wystawienia faktur czy kontakt telefoniczny z klientami, jest to więc zajęcie dla odpowiedzialnych osób, które mają podzielną uwagę. Pracując jako recepcjonista można zarobić nawet 13,5 zł za godzinę.
Dodatkowym atutem tej pracy jest to, że kluby sportowe, hotele czy firmy często poszukują weekendowych pracowników, dając tym samym szansę dorobienia sobie studentom dziennym, którzy czasem nie są w stanie pogodzić planu zajęć z grafikiem pracy.
Praca w sklepach odzieżowych
W sklepach odzieżowych zazwyczaj pracują studenci, dlatego grafik jest wyjątkowo elastyczny. Pracownicy sklepów mogą też liczyć na spore zniżki podczas własnych zakupów. Wadą tej pracy jest to, że - choć nie widać tego podczas spacerowania pomiędzy wieszakami - jest naprawdę bardzo ciężka, a po całym dniu pracownika bolą plecy i nogi. Pracownicy popularnych sklepów odzieżowych mogą jednak liczyć na umowę o pracę, może też dlatego tyle osób decyduje się na taką formę dorabiania sobie na studiach.
Czy studia i praca się nie gryzą?
Okazuje się, że nie. I choć rzeczywiście na pierwszym roku jest lepiej, jeśli student może poświęcić się wyłącznie nauce, to i brak tej możliwości bynajmniej nie oznacza konieczności studiowania w trybie zaocznym. Planem studiów można bowiem manipulować i dostosować go do grafiku pracy. Również wykładowcy są coraz częściej ustępliwi w stosunku do studentów, którzy pracują: pozwalają im na przepisywanie się z grupy do grupy i - jeśli student nie przesadził - odrabianie nawet wielu nadprogramowych nieobecności. Co ciekawe, również pracodawcy przychylniej patrzą na absolwentów, którzy potrafili pogodzić pracę z nauką - bo, choć wymienione wyżej zajęcia są raczej pracami dorywczymi, niezwiązanymi z wybieranymi studiami, to przecież świadczą o zaradności i zorganizowaniu studenta.
wtorek, 23 czerwca 2015
Uczelnie z Polski poza światową czołówką
Spada nie tylko liczba studentów, lecz także nauczycieli akademickich.
Niż może nie podnieść jakości kształcenia w szkołach wyższych, na co
liczył rząd. Pomimo bardzo dużego potencjału polskie uczelnie nie mogą
przebić się na arenie międzynarodowej.
Kilka dni temu pojawiła się informacja dotycząca sukcesu grupy studentów z Akademii Górniczo-Hutniczej. Krakowianie zwyciężyli w największych i najbardziej prestiżowych akademickich zawodach dotyczących technologii satelitarnych. W pokonanym polu pozostawili 66 ekip z innych państw. Zadanie konkursowe polegało na skonstruowaniu sondy, która wyniesiona na kilometr nad powierzchnię ziemi w drodze powrotnej zbierze informacje o atmosferze, dokonując precyzyjnych pomiarów wysokości, temperatury, stanu lotu, parametrów stabilizacji, poziomu zasilania czy kąta opadania. Miało to symulować warunki napotykane w przestrzeni kosmicznej.
Na początku czerwca zrobiło się głośno z kolei o studentach Politechniki Białostockiej. Ich łazik marsjański pokonał w organizowanych w USA zawodach 23 inne, konkurencyjne prototypy. Łazik startował w kilku konkurencjach: prezentacja łazika, przejazd po trudnym terenie, pomoc astronautom, wykrywanie życia oraz pracę przy panelu serwisowym.
Analizując ogłaszane każdego roku rankingi uniwersytetów na świecie można zobaczyć inną stronę polskiej edukacji wyższej. Przodujące polskie uniwersytety – Warszawski oraz Jagielloński zajmują miejsca dopiero w trzeciej setce. Inne krajowe uczelnie nie są notowane wcale. Wydaje się, że przyczyną takiego stanu rzeczy są zbyt niskie nakłady na edukację wyższą. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że kraje tzw. starej Unii wydają na uczelnie wyższe od 1 do 2 proc. swojego PKB, a Polska tylko 0,6-0,7 proc. Oznacza to, że szkoły wyższe dostają w przeliczeniu ok. 1,6 tys. zł dotacji za każdego studenta.
Problem ten dostrzegło również Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pula pieniędzy przeznaczonych na edukację pozostanie na dotychczasowym poziomie, ale zmienić mają się zasady ich rozdzielnia. Podstawowym kryterium ustalania wysokości dotacji jest teraz kategoria naukowa, obrazująca potencjał jednostki i efekty prowadzonych przez nią badań. Wysokość subwencji będzie więc zależna od kategorii nadanej placówce. Oznacza to, że poza uczelniami medycznymi oraz technicznymi ma funkcjonować sześć „flagowych” uczelni, subsydiowanych z budżetu państwa. Pozostałe zaś, miałyby się same utrzymywać lub z subwencji samorządowych. Dla większości obecnie funkcjonujących szkół wyższych oznacza to powolną likwidację. Przeciwko wprowadzanym rozwiązaniom protestowali na początku czerwca studenci w całej Polsce.
- Chcielibyśmy, aby polski rząd wreszcie zdał sobie sprawę z powagi sytuacji i podjął stosowne środki zaradcze, aby wreszcie uznał pakiet antykryzysowy. Ten stan nie może się utrzymać, jeżeli chcemy, aby jakakolwiek nauka w Polsce istniała. Dlatego przenieśliśmy się pod kancelarię pani premier, aby pokazać, że sprawa jest niezwykłej wagi i żądamy odpowiedniej reakcji — mówiła przed KPRM Monika Helak z Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej.
Bardzo duży wpływ na jakość kształcenia ma również ilość szkół wyższych. W 1990 roku w Polsce funkcjonowało niewiele ponad sto uczelni wyższych, a 20 lat później już ponad 490. Od tego czasu ich liczba nieznacznie spadła.
Wydaje się, że głównym hamulcem polskiej edukacji wyższej jest jej umasowienie. Na studia trafiają ludzie, którzy nie mają odpowiednich kwalifikacji umysłowych ani aspiracji. Student przestał być osobą poszukującą mistrza, a stał się numerem statystycznym, za którym idzie konkretna dotacja ministerialna. Dodatkowo uczelnie wyższe są przytłaczane kolejnymi aktami prawnymi. Przy rozdzielaniu grantów na projekty badawcze decydują zaś mody i koneksje, a nie wartości merytoryczne. Niestety nic nie wskazuje, aby miałoby to się wkrótce zmienić.
Kilka dni temu pojawiła się informacja dotycząca sukcesu grupy studentów z Akademii Górniczo-Hutniczej. Krakowianie zwyciężyli w największych i najbardziej prestiżowych akademickich zawodach dotyczących technologii satelitarnych. W pokonanym polu pozostawili 66 ekip z innych państw. Zadanie konkursowe polegało na skonstruowaniu sondy, która wyniesiona na kilometr nad powierzchnię ziemi w drodze powrotnej zbierze informacje o atmosferze, dokonując precyzyjnych pomiarów wysokości, temperatury, stanu lotu, parametrów stabilizacji, poziomu zasilania czy kąta opadania. Miało to symulować warunki napotykane w przestrzeni kosmicznej.
Na początku czerwca zrobiło się głośno z kolei o studentach Politechniki Białostockiej. Ich łazik marsjański pokonał w organizowanych w USA zawodach 23 inne, konkurencyjne prototypy. Łazik startował w kilku konkurencjach: prezentacja łazika, przejazd po trudnym terenie, pomoc astronautom, wykrywanie życia oraz pracę przy panelu serwisowym.
Analizując ogłaszane każdego roku rankingi uniwersytetów na świecie można zobaczyć inną stronę polskiej edukacji wyższej. Przodujące polskie uniwersytety – Warszawski oraz Jagielloński zajmują miejsca dopiero w trzeciej setce. Inne krajowe uczelnie nie są notowane wcale. Wydaje się, że przyczyną takiego stanu rzeczy są zbyt niskie nakłady na edukację wyższą. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że kraje tzw. starej Unii wydają na uczelnie wyższe od 1 do 2 proc. swojego PKB, a Polska tylko 0,6-0,7 proc. Oznacza to, że szkoły wyższe dostają w przeliczeniu ok. 1,6 tys. zł dotacji za każdego studenta.
Problem ten dostrzegło również Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pula pieniędzy przeznaczonych na edukację pozostanie na dotychczasowym poziomie, ale zmienić mają się zasady ich rozdzielnia. Podstawowym kryterium ustalania wysokości dotacji jest teraz kategoria naukowa, obrazująca potencjał jednostki i efekty prowadzonych przez nią badań. Wysokość subwencji będzie więc zależna od kategorii nadanej placówce. Oznacza to, że poza uczelniami medycznymi oraz technicznymi ma funkcjonować sześć „flagowych” uczelni, subsydiowanych z budżetu państwa. Pozostałe zaś, miałyby się same utrzymywać lub z subwencji samorządowych. Dla większości obecnie funkcjonujących szkół wyższych oznacza to powolną likwidację. Przeciwko wprowadzanym rozwiązaniom protestowali na początku czerwca studenci w całej Polsce.
- Chcielibyśmy, aby polski rząd wreszcie zdał sobie sprawę z powagi sytuacji i podjął stosowne środki zaradcze, aby wreszcie uznał pakiet antykryzysowy. Ten stan nie może się utrzymać, jeżeli chcemy, aby jakakolwiek nauka w Polsce istniała. Dlatego przenieśliśmy się pod kancelarię pani premier, aby pokazać, że sprawa jest niezwykłej wagi i żądamy odpowiedniej reakcji — mówiła przed KPRM Monika Helak z Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej.
Bardzo duży wpływ na jakość kształcenia ma również ilość szkół wyższych. W 1990 roku w Polsce funkcjonowało niewiele ponad sto uczelni wyższych, a 20 lat później już ponad 490. Od tego czasu ich liczba nieznacznie spadła.
Wydaje się, że głównym hamulcem polskiej edukacji wyższej jest jej umasowienie. Na studia trafiają ludzie, którzy nie mają odpowiednich kwalifikacji umysłowych ani aspiracji. Student przestał być osobą poszukującą mistrza, a stał się numerem statystycznym, za którym idzie konkretna dotacja ministerialna. Dodatkowo uczelnie wyższe są przytłaczane kolejnymi aktami prawnymi. Przy rozdzielaniu grantów na projekty badawcze decydują zaś mody i koneksje, a nie wartości merytoryczne. Niestety nic nie wskazuje, aby miałoby to się wkrótce zmienić.
wtorek, 16 czerwca 2015
Rekrutacja 2015: Zobacz najlepsze uniwersytety w Polsce!
Rozpoczęła się rekrutacja na studia. Każdy maturzysta myślał już pewnie o wyborze kierunku studiów, a także o najlepszych miastach do studiowania. Jednak wybór jest skomplikowany ze względu na dużą liczbę uniwersytetów i szkół wyżsych. Poniżej przedstawiamy listę najlepszych uczelni w naszym kraju.
UW, czyli Uniwersytet Warszawski
Uniwersytet Warszawski w rankingu przeprowadzanym przez portal perspektywy.pl zajął w 2014 roku pierwsze miejsce. W skład Uniwersytetu Warszawskiego wchodzi 20 wydziałów: Wydział "Artes Liberales", Wydział Biologii, Wydział Chemii, Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych, Wydział Filozofii i Socjologii, Wydział Fizyki, Wydział Geografii i Studiów Regionalnych, Wydział Geologii, Wydział Historyczny, Wydział Lingwistyki Stosowanej, Wydział Matematyki, Informatyki i Mechaniki, Wydział Nauk Ekonomicznych, Wydział Neofilologii, Wydział Orientalistyczny, Wydział Pedagogiczny,Wydział Polonistyki, Wydział Prawa i Administracji, Wydział Psychologii; Wydział Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji, Wydział Zarządzania. Do najbardziej obleganych kierunków należą: międzykierunkowe studia ekonomiczno-menedżerskie, sinologia, japonistyka, ekonomia, filologia angielska, dziennikarstwo i psychologia.
Uniwersytet Jagielloński
Uniwersytet Jagielloński w 2014 roku zajął drugie miejsce w rankingu perspektyw, jednak obie uczelnie (UJ i UW) co rok znajdują się na przemian na pierwszym lub drugim miejscu.
Wydziały należące do UJ to: Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii, Wydział Biologii i Nauk o Ziemi, Wydział Chemii, Wydział Prawa i Administracji, Wydział Filozoficzny, Wydział Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej, Wydział Historyczny, Wydział Filologiczny, Wydział Polonistyki, Wydział Matematyki i Informatyki, Wydział Zarządzania i Komunikacji Społecznej, Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych. Skład Collegium Medicum to: Wydział Lekarski, Wydział Farmaceutyczny oraz Wydział Nauk o Zdrowiu. Uniwersytet oferuje 84 kierunki oraz 159 specjalności.
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Kształcenie na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza odbywa się na piętnastu wydziałach. Uczelnia obejmuje swym zasięgiem najważniejsze dziedziny nauki: humanistyczne, ścisłe, społeczne, przyrodnicze i te związane ze sztuką. Studia prowadzone są w dwóch trybach: stacjonarnym i niestacjonarnym, na trzech poziomach (studia licencjackie, magisterskie i doktoranckie). Strategia Rozwoju UAM zakłada, że w przypadku studiów pierwszego stopnia uniwersytet dążyć będzie do jak największego otwarcia na wszystkich, którzy chcą studiować, jednak w przypadku studiów drugiego i trzeciego stopnia Uniwersytet im. Adama Mickiewicza będzie podnosić wymagania stawiane kandydatom na studia.
Uniwersytet Wrocławski
Uczelnia kształci studentów na czterdziestu sześciu podstawowych kierunkach, na studiach stacjonarnych, niestacjonarnych i wieczorowych. Od kilkunastu lat Uniwersytet Wrocławski jest uczelnią interdyscyplinarną, na której przeważają kierunki humanistyczne. W ramach UWr działa 10 wydziałów i jednostki ogólnouczelniane. Aktualnie zatrudnionych jest ok. 1950 pracowników naukowo-dydaktycznych. Pod względem uzyskanych stopni naukowych na uczelni pracuje: 261 profesorów, 361 doktorów habilitowanych i 1017 doktorów. Uniwersytet współpracuje także z emerytowanymi wykładowcami, których autorytet wspiera i proces dydaktyczny, i wymianę międzynarodową.
piątek, 29 maja 2015
Wyższa Szkoła Zarządzania w Częstochowie
Studia w Wyższej Szkole Zarządzania
prowadzone są na poziomie magisterskim, licencjackim i inżynierskim
oraz w ramach rocznych studiów podyplomowych. Uczelnia posiada
akredytację Stowarzyszenia Edukacji Menażerskiej FORUM potwierdzającą
wysoką jakość kształcenia, oraz zajęła drugie miejsce w rankingu
niepaństwowych szkół biznesu w Polsce. W 2001 roku Wyższa Szkoła
Zarządzania otrzymała Złoty Laur w dziedzinie umiejętności i kompetencji
przyznawanym firmom i instytucjom naukowym za wybitne osiągnięcia we
wspieraniu gospodarki rynkowej.
Absolwenci wszystkich kierunków studiów I stopnia (licencjackich i inżynierskich) mogą kontynuować naukę w Wyższej Szkole Zarządzania na 2 letnich studiach magisterskich na kierunku Zarządzanie.
Więcej informacji na: http://study4u.eu
Absolwenci wszystkich kierunków studiów I stopnia (licencjackich i inżynierskich) mogą kontynuować naukę w Wyższej Szkole Zarządzania na 2 letnich studiach magisterskich na kierunku Zarządzanie.
Więcej informacji na: http://study4u.eu
czwartek, 21 maja 2015
Wyższa Szkoła Nauk Społecznych im. Ks. Józefa Majki w Mińsku Mazowieckim
Wyższa Szkoła Nauk Społecznych im. ks. Józefa Majki w Mińsku Mazowieckim
założona przez pallotynów, na początku miała swoją siedzibę w
Warszawie obecnie od roku akademickiego 2007/2008 mieści się przy ul.
Sosnkowskiego 43 w Mińsku Mazowieckim.
Ks. prof. dr hab. Józef Majka (1918 – 1993).
Wybitny uczony, nauczyciel i wychowawca młodszych pokoleń polskich filozofów, etyków i socjologów. Szczególne zasługi położył na polu katolickiej nauki społecznej i socjologii religii. Wykładał w wielu uczelniach, m.in. w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu, którego przez wiele lat był rektorem. Aktywnie uczestniczył w pracach wielu krajowych i zagranicznych stowarzyszeń naukowych, współpracował z redakcjami czasopism naukowych. Owocem Jego pracy badawczej są książki i liczne artykuły naukowe, których tematyka często nawiązuje do kluczowych kwestii społecznych współczesnego świata, w szczególności do etosu pracy, sprawiedliwości społecznej i personalistycznej koncepcji człowieka.
Był niestrudzonym kapłanem i wychowawcą.
Więcej informacji na: www.study4u.eu
Patron
Ks. prof. dr hab. Józef Majka (1918 – 1993).
Wybitny uczony, nauczyciel i wychowawca młodszych pokoleń polskich filozofów, etyków i socjologów. Szczególne zasługi położył na polu katolickiej nauki społecznej i socjologii religii. Wykładał w wielu uczelniach, m.in. w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu, którego przez wiele lat był rektorem. Aktywnie uczestniczył w pracach wielu krajowych i zagranicznych stowarzyszeń naukowych, współpracował z redakcjami czasopism naukowych. Owocem Jego pracy badawczej są książki i liczne artykuły naukowe, których tematyka często nawiązuje do kluczowych kwestii społecznych współczesnego świata, w szczególności do etosu pracy, sprawiedliwości społecznej i personalistycznej koncepcji człowieka.
Był niestrudzonym kapłanem i wychowawcą.
Więcej informacji na: www.study4u.eu
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Ucz się skutecznie i odnoś sukcesy na studiach!
Studenci przynajmniej dwa razy do roku stają przed zadaniem pozornie niewykonalnym: w krótkim czasie muszą skutecznie opanować olbrzymie partie materiału. Mission impossible? Niekoniecznie. Przeczytaj poniższy artykuł, a dowiesz się jak efektywnie (i efektownie) uczyć się na studiach - zakładając, że rzeczywiście chcesz się czegoś nauczyć...
SKUPIANIE UWAGI
Warto skupiać uwagę na osobie prowadzącej zajęcia i na zadanej lekturze. Jeżeli skupiamy na czymś uwagę, łatwiej nam to zapamiętać (Scruggs, Mastropień, 1992).
PLANOWANIE
Współczesne studia Kraków to konieczność pogodzenia ze sobą różnych wymagań, z których każde domaga się naszego czasu. Wykłady, czytanie lektur, prace pisemne, wydarzenia kulturalne i sportowe, potrzeba kontaktów towarzyskich - wszystko to pochłania cenne godziny, których jakże często jest za mało. Aktywne podejście do uczenia się warto więc rozpocząć od oceny ilości materiału do opanowania podczas semestru i oszacowania, ile czasu zajmie nam jego wyuczenie się, zważywszy nasze indywidualne tempo nauki. Ile czasu zajmuje ci opanowanie materiału zawartego w jednym rozdziale podręcznika? Ile czasu dziennie spędzasz na uczeniu się? Ile jest materiału do opanowania? Jak te dwie rzeczy mają się do siebie nawzajem? Czy dasz radę? Zapewne odpowiedzi na te pytania nie od razu wydadzą ci się potrzebne i możliwe, że dopiero w trakcie semestru przekonasz się, iż jednak warto było je znać. Kiedy już dojdziesz do odpowiadania na nie, staraj się to zrobić rzetelnie, bez okłamywania siebie i z gotowością do zmiany początkowych ocen.
Kiedy już ocenisz ilość czasu potrzebnego ci do opanowania materiału, staraj się rozłożyć go równomiernie. Większość ludzi skutecznie się uczy, jeśli rozkłada naukę w czasie, a nie stara się zapamiętać wszystko od razu. Warto zaplanować sobie, że będziemy wykonywać mniej więcej tyle samo pracy w każdy dzień roboczy. Warto też zostawić sobie więcej czasu na weekendy, aby mieć kiedy spotkać się z przyjaciółmi lub dokończyć zadania, z którymi nie tak gładko nam poszło w ciągu tygodnia. Rathus i Fichner-Rathus (1997) sformułowali następujące sugestie warte rozważenia:
1. Zorientuj się w terminie najbliższego sprawdzianu czy egzaminu i dowiedz się, jakiego materiału będzie on dotyczył.
2. Zapytaj osobę prowadzącą zajęcia, co w danym materiale jest najważniejsze; rozmawiając ze studentami, którzy brali udział w tych zajęciach, postaraj się zorientować, jakie jest źródło pytań egzaminacyjnych - czy opierają się na podręczniku, lekturze uzupełniającej, treści wykładów i tak dalej.
3. Zorientuj się, ile rozdziałów należy przeczytać w okresie do najbliższego egzaminu czy sprawdzianu.
4. Rozplanuj liczbę rozdziałów, jakie należy przeczytać każdego tygodnia, i postaraj się "rozszyfrować" osobę prowadzącą zajęcia, wyobrażając sobie, jakie pytanie może ona zadać.
5. Tworząc możliwe pytania egzaminacyjne, pamiętaj, że dobre pytania rozpoczynają się zwykle od takich sformułowań, jak:
Podaj różne przykłady na...
Opisz funkcje pełnione przez...
Wymień najważniejsze cechy...
Co jest najważniejszym...
Przedstaw strukturę...
Wyjaśnij dlaczego...
Dlaczego naukowcy twierdzą, że...
Jakie są dowody na to, że...
6. Zaplanuj konkretne momenty w ciągu tygodnia, w których będziesz próbował wymyślić pytania testowe, bazując na notaktach z wykładów, zadanych lekturach, zamieszczonych w podręcznikach wskazówkach dla studentów i tym podobnych pomocach.
7. Zaplanuj czas, w którym będziesz dla wprawy rozwiązywać testy czy odpowiadać na inne pytania egzminacyjne.
8. Staraj się w pełni wykorzystać wskazówki dla studentów zamieszczane w podręcznikach. W niektórych znajdują się przykładowe pytanie, które w takiej właśnie postaci mogą się pojawić na egzaminie czy sprawdzianie.
9. Staraj się prowadzić jakiś zapis dokonywanych postępów w nauka Kraków - łącznie z rejestrem czasu poświęcanego na uczenie się danego przedmiotu i punktacją uzyskiwaną w próbnych testach wiadomości.
RÓŻNORODNOŚĆ ZADAŃ W CIĄGU DNIA
Różnorodność przydaje smaku - zwykle silniej reagujemy na nową stymulację. Nie ucz się jednego przedmiotu przez cały poniedziałek, a innego - przez cały wtorek i tak dalej. Staraj się każdego przedmiotu uczyć po trochę każdego dnia, aby nie popaść w nudę.
AKCEPTACJA WŁASNEGO POZIOMU WYDOLNOŚCI
Jeżeli trudno ci od razu uczyć się tak długo, jak powinieneś, zacznij od krótszych okresów nauki, które bez trudu wytrzymujesz, a potem dodawaj codziennie kilka minut. Zorientuj się we własnym poziomie wydolności - jak długo jesteś w stanie koncentrować się na nauce bez zwracania uwagi na inne rzeczy czy rozmyślania o niebieskich migdałach? Pamiętaj o zaplanowaniu krótkich przerw, zanim osiągniesz kres swoich możliwości. Wstań i przeciągnij się. Wypij łyk wody.
ZWALCZANIE DYSTRAKTORÓW
Znajdź sobie takie miejsce do nauki, które jest wygodne i wolne od dystraktorów, czyli czynników rozpraszających uwagę, np. w czytelni, w pokoju nauki i tym podobnych miejscach, i umówić się z sobą, że to miejsce służy wyłącznie uczeniu się. A więc żadnego przeglądania tygodników, podjadania przekąsek, towarzyskich pogaduszek.
Zwalczaj dystraktory wewnętrzne. Jeżeli jesteś głodny, przegryź coś niewielkiego. Jeżeli ci niewygodnie, staraj się znaleźć lepszą pozycję ciała. Jeżeli przyjdzie ci jakaś ważna myśl do głowy, zapisz ją, a potem czym prędzej wracaj do pracy.
Umów się z koleżankami/kolegami z pokoju. Warto zaznaczyć w pokoju godziny ciszy. Ponegocjować, na przykłąd zaproponować: "Zostawiam wam pokój od 3 do 6 po południu w poniedziałki, ale od wtorku do czwartku robimy okres ciszy między 7 a 10 wieczór". Jeżeli mieszkasz z rodziną, poproś o stałe godziny ciszy.
Po prostu powiedz "nie". Powiedz: "Proszę cię, nie teraz, bo akurat muszę coś pilnie dokończyć. Wpadnij za dwie godziny". Lepiej powiedzieć dokładnie kiedy, niż wyznaczyć nieokreślone "potem". Jeżeli powiedzenie "nie" sprawia ci trudność, zastanów się dlaczego. Obawiasz się, że tamta osoba przestanie cię lubić. Psycholog Albert Ellis zauważył, że często żywimy błędne przekonanie, iż wszyscy muszą nas koniecznie lubić przez cały czas. Ale nie wszyscy muszą nas zawsze lubić. Uprzejmość nie wyklucza stanowczości wobec tych, którzy nie potrafią szanować naszego czasu!
Wywieś na drzwiach kartkę z napisem "nie przeszkadzać". Wiele osób uszanuje twoje życzenie, choć znajdą się i tacy, którzy zapukają, aby się dowiedzieć, czy kartka obowiązuje, czy została jeszcze z wczoraj, albo powiedzą, że oni tylko na minutkę (ale nie daj się, bądź asertywny!).
SZEŚĆ FAZ AKTYWNEGO UCZENIA SIĘ
Psycholog kształcenia Francis P. Robinson, stworzył sześcioetapowy model aktywnego uczenia się z książki: (1) przegląd wstępny, (2) zadawanie pytań, (3) czytanie, (4) refleksja, (5) powtarzanie i (6) przegląd końcowy. Przyjrzyjmy się każemu z tych kroków po kolei.
NAGRADZANIE SIEBIE SAMEGO
Warto siebie samego nagradzać za osiągnięcie celów założonych na dany dzień. Nagrody sprzyjają powtarzaniu zachowań, za które są dawane. Nie rób z siebie męczennika i nie odsuwaj wszystkich przyjemności do zakończenia semestru i nauki. Niektórzy to potrafią, ale wcale nie jest to konieczne. W stosunku do siebie samego też warto zachować nieco tolerancji.
Przegląd wstępny
Wiele podręczników zawiera różne elementy ułatwiające wstępne rozeznanie w treści każdego kolejnego rozdziału. Rozpocznij od uważnej analizy spisu treści, przekartkowania stron i przejrzenia wszystkich tytułów zamieszczonych w tekście oraz podsumowań. Znajomość uporządkowania treści, ich struktury ułatwi ci lekturę i zapamiętanie materiału.
Czytanie
Kiedy sformułujesz już pytania, czytaj zadany materiał, starając się znaleźć odpowiedzi. Uczucie, że czytanie służy czemuś konkretnemu, ułatwi ci utrzymanie uwagi na istotnych punktach czytanego tekstu. Pod każdym pytaniem staraj się w jakimś telegraficznycm skrócie zapisać odpowiedź, którą będziesz mógł sobie później szybko przypomnieć w fazie powtarzania materiału. Wielu studentom pomaga zapis wukolumnowy: w lewej kolumnie pytanie, w prawej kluczowe słowa i odpowiedzi na to pytanie.
Jeżeli czytany fragment jest fragmentem z literatury pięknej, warto go przeczytać jeszcze raz, tym razem zwracając uwagę na jego zalety literackie.
Zadawanie pytań
Samodzielne tworzenie pytań dotyczących czytanego tekstu podwyższa stopień jego zapamiętania (Hamilton, 1985). Postaraj się sformułować pytania dotyczące każdego śródtytułu zawartego w rozdziale albo treści kolejno czytanych podrozdziałów. Zapisz je w zeszycie. Z czasem nabierzesz umiejętności zadawania pytań, a to pomoże ci dostrzec strukturę materiału, o którym czytasz, co z kolei ułatwi jego zrozumienie i zapamiętanie.
Powtarzanie
Kiedy już przeczytałeś jakąś partię tekstu i zanotowałeś kluczowe słowa odpowiedzi, spróbuj powtórzyć wszystkie odpowiedzi na głos (ale ta możliwość zależy od miejsca, gdzie się uczysz, od obecności innych i od przewidywanych przez ciebie reakcji na takie zachowanie). Powtarzanie odpowiedzi powinno pomóc w ich zapamiętaniu i dostarczyć natychmiastowego sprawdzianu trafności słów kluczowych, mających ułatwić odpowiedź.
Refleksja
Myślenie na temat przeczytanego materiału odgrywa kluczową rolę w jego zrozumieniu i zapamiętywaniu (Simpson i in., 1994). Podczas czytania staraj się myśleć o konkretnych przykładach lub własnych wyobrażeniach związanych z materiałem. Namysł polega na porównywaniu nowo otrzymanej informacji z już posiadaną. Na przykład czytając o wielorybach, możemy starać się powiązać tekst z tym, co już wiemy o ssakach w ogóle. Pozwoli to lepiej zapamiętać, że wieloryby są ciepłokrwiste, oddychają powietrzem, a nie wodą, rodzą swoje małe (a nie składają jaj) i opiekują się nimi. Inny sposób na inicjowanie myślenia do odnoszenie nowej informacji do osobistych doświadczeń.
Przegląd końcowy
Dokonuj regularnego przeglątu zapamiętanego materiału według jakiegoś systematycznego planu, na przykłąd raz w tygodniu. Ponowne uczenie się jest znacznie łatwiejsze od uczenia się po raz pierwszy, a regularne przeglądy wyuczonego materiału utrwalają go.
Wróć do swoich notatek, zakryj kolumnę z odpowieziami staraj się odpowiedzieć na kolejne pytania. Powtórz swoje odpowiedzi i porównaj z kluczowymi słowami z prawej kolumny. Jeżeli zapomniałeś odpowiedzi, przeczytaj dany fragment jeszcze raz. Zapominanie zbyt wielu odpowiedzi może świadczyć o nieskuteczności pytań formułowanych na własny użytek albo zbyt rzadkim powtarzaniu materiału. Bardziej aktywne podejście do uczenia się może zaowocować wyższymi ocenami i większą przyjemnością z samej nauki.
czwartek, 2 kwietnia 2015
Przyszłościowe kierunki studiów
Polski rynek pracy nie jest łaskawy dla absolwentów szkół wyższych.
Według danych GUS, obecnie stopa bezrobocia w Polsce wynosi około
12,5%. Jak zatem zaplanować swoją ścieżkę kariery, żeby w przyszłości
nie dołączyć do grona osób bezrobotnych?
Aby kariera zawodowa okazała się sukcesem, trzeba ją dokładnie zaplanować i konsekwentnie budować. Określenie zawodowej ścieżki wiąże się przede wszystkim z wyborem studiów. Jeśli właśnie zdałeś maturę albo chcesz zmienić zawód bądź podnieść swoje kwalifikacje zawodowe, dowiedz się, jacy specjaliści będą potrzebni w niedalekiej przyszłości na rynku pracy.
Wśród branż, które w najbliższej przyszłości oferować będą największe możliwości zatrudnienia, wielu ekspertów wskazuje m.in. centra usług wspólnych, rachunkowość, marketing, sprzedaż, HR i energetykę. Co więcej, w cenie jest znajomość dodatkowego, poza angielskim, języka obcego.
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego udostępniło oficjalne wyniki tegorocznej rekrutacji na studia. Wynika z nich jasno, że królową nauk w Polsce jest bezapelacyjnie informatyka, którą chciałoby studiować 30 309 osób. Popularnością przestają się natomiast cieszyć kierunki społeczne i humanistyczne.
Najpopularniejsze kierunki studiów w rekrutacji na rok akademicki 2014/2015 (według ogólnej liczby zgłoszonych kandydatów):
Jacy absolwenci znajdą zatrudnienie?
Tendencje na rynku pracy są zmienne, zależne bowiem od wielu czynników, np. rozwoju technologii. Eksperci na podstawie badań wyodrębnili konkretne trendy w kierunkach zmian wymagań firm, dotyczących wykształcenia i kompetencji pracowników w perspektywie najbliższych lat. W badaniach przeprowadzonych przez Polską Agencję Rozwoju i Przedsiębiorczości wyróżniono kluczowe typy kwalifikacji pracowników za 5 lat:
W badaniach Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wyodrębniono również kierunki zmian wymagań pracodawców w zakresie kwalifikacji pracowników:
Zaprezentowane statystyki i badania ukazują jedynie tendencje, które panują w polskiej edukacji. Skorzystaj n nich mądrze i wybierz kierunek studiów, który najbardziej odpowiada twoim preferencjom, ale także taki, który wpisuje się w obowiąjące trendy i zapotrzebowania.
Aby kariera zawodowa okazała się sukcesem, trzeba ją dokładnie zaplanować i konsekwentnie budować. Określenie zawodowej ścieżki wiąże się przede wszystkim z wyborem studiów. Jeśli właśnie zdałeś maturę albo chcesz zmienić zawód bądź podnieść swoje kwalifikacje zawodowe, dowiedz się, jacy specjaliści będą potrzebni w niedalekiej przyszłości na rynku pracy.
Wśród branż, które w najbliższej przyszłości oferować będą największe możliwości zatrudnienia, wielu ekspertów wskazuje m.in. centra usług wspólnych, rachunkowość, marketing, sprzedaż, HR i energetykę. Co więcej, w cenie jest znajomość dodatkowego, poza angielskim, języka obcego.
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego udostępniło oficjalne wyniki tegorocznej rekrutacji na studia. Wynika z nich jasno, że królową nauk w Polsce jest bezapelacyjnie informatyka, którą chciałoby studiować 30 309 osób. Popularnością przestają się natomiast cieszyć kierunki społeczne i humanistyczne.
Najpopularniejsze kierunki studiów w rekrutacji na rok akademicki 2014/2015 (według ogólnej liczby zgłoszonych kandydatów):
- Informatyka - 30309
- Prawo - 20418
- Zarządzanie - 19158
- Ekonomia - 16061
- Budownictwo - 15982
- Mechanika i budowa maszyn - 15178
- Finanse i rachunkowość - 15014
- Automatyka i robotyka - 14914
- Psychologia - 14700
- Pedagogika - 13443
- Zarządzanie i inżynieria produkcji - 13295
- Administracja - 11722
- Biotechnologia - 10481
- Gospodarka przestrzenna - 10327
- Inżynieria środowiska – 10095
Jacy absolwenci znajdą zatrudnienie?
Tendencje na rynku pracy są zmienne, zależne bowiem od wielu czynników, np. rozwoju technologii. Eksperci na podstawie badań wyodrębnili konkretne trendy w kierunkach zmian wymagań firm, dotyczących wykształcenia i kompetencji pracowników w perspektywie najbliższych lat. W badaniach przeprowadzonych przez Polską Agencję Rozwoju i Przedsiębiorczości wyróżniono kluczowe typy kwalifikacji pracowników za 5 lat:
- techniczne (np. technika, elektronika, przemysł, budownictwo),
- ekonomiczne (np. ekonomia, zarządzanie i marketing, finanse i bankowość),
- prawniczo-administracyjne,
- ścisłe (np. fizyka, matematyka, statystyka, informatyka),
- społeczne (np. psychologia, socjologia, nauki polityczne),
- przyrodnicze (np. biologia, chemia).
W badaniach Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wyodrębniono również kierunki zmian wymagań pracodawców w zakresie kwalifikacji pracowników:
- Rozszerzanie kwalifikacji pracowników zgodnie z potrzebami rynku.
- Dalsza specjalizacja pracowników pozwalająca np.: na obsługę urządzeń, co wiąże się z rozwojem technologicznym.
- Wzrost elastyczności i kreatywności rozumianych jako możliwość wyjścia poza obszar odpowiedzialności pracownika.
Zaprezentowane statystyki i badania ukazują jedynie tendencje, które panują w polskiej edukacji. Skorzystaj n nich mądrze i wybierz kierunek studiów, który najbardziej odpowiada twoim preferencjom, ale także taki, który wpisuje się w obowiąjące trendy i zapotrzebowania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















